Heeej Brzuchatki!!! O rany 2000 strona przekroczona a mnie tyle nie bylo! Alewpadlam sie z Wami przywitac i pozdrowic.
U nas wszystko ok, Nicolas kopie, szczegolnie jak jego tatus mecze oglada...Ale ogolnie jest grzeczny (Nico, tatus tyle o ile, ostatnio ma tez woje fochy hehe). Brzusio rosnie, a ja juz odliczam dni do lipca...
Emka, kiedy sie spotykamy na te lody??
Maqnio, bedzie dobrze wszytko, znosnego lezenia, juz niedlugo niedlugo bedziemy wszystkie sciskac te nasze male brzdace i zapomnimy o wszystkich niedogodnosciach!
Reszte brzuchatkow sciskam mocno, mam nadzieje ze wszystko w porzadku!! Juz nie nadrobie zaleglosci, jedynie tak na lapu capu...
Teraz znowu wyjezdzam, bede na wsi bez dostepu do netu....ale jak wroce dam znac!
:-) Buziaki!