reklama

Lipiec 2011

hej dziewczynki!!!
ale dzis pogoda!! chyba pokusze sie o malutkie, takie maciupkie wyjscie do ogrodu, tak na kilka minutek:)
mailuj miłego sprzatania
anula, pipi pisała ze na małe wakacje sie wybiera:)

miłego dzionka kochane!!
 
reklama
Witam mumuśki!

Corin wspolczuję ci tych bezsennych nocy, ja wstaje kilka razy na sikanie, ale wtedy dalej jak kamień zasypiam:):) i moge tak długoooooo...

Maqnio, niech małż ci wyjmie leżaczek i w ogrodku poleniu****esz, chyba nie zaszkodzi:) a świeże powietrze humor poprawi:)

Mailuj ale ja ci zazdroszczę tej przeprowadzki! tez juz bym chciala się przeprowadzić, ale do tego to jeszcze hoooo hooooo.. nawet sobie nie mogę wejść i zobaczyć jak u góry wygląda:) bo po drabinie to ja mam stracha nawet i beż brzucha wchodzić:) a schody mają byc drewniane, więc do nich jeszcze daleko:)
 
dzień doberek kochane,
jakoś nie po drodze mi ostatnio do kompa, choc raz dziennie staram się wpaść to pogoda jednak robi swoje;)
ugotowałam kompocik a potem jadę na działeczkę gdzie małż z moim tatą przygotowywać będą szklarnię pod pomidorki:)
Buziaki
 
Marzenka ja nic nie robie, tylko wrzucialam co z czym bo tego nauczyc sie nie potrafi;-)a tak juz zrobila zakupy, obiad i ma jakies ciastko zrobic z moimi instrukcjami:-)a pozniej zostanie mu sprzatnie;-)
Znowu robil jedne zakupy i wyslal z 1 smsow co gdzie jest albo co brac a mial liste:-D
nie kupil chleba ktory byl na 1 miejscu i pytal czy bez tego damy rade:-Dale poszed 2 raz
Maqnio moze i ten pomysl z ogrodem nie jest zly w koncu tam tez bedziesz lezala:-)
Dodi moze jeszcze sluga droga ale sie doczekasz domku:-)
 
moje drogie, ja dzisiaj cały dzień w drodze.. w końcu w rodzinnym mieście, więc musiałam nieco pozwiedzać :) no i przy okazji dostałam i kupiłam zarazem kilka rzeczy, które po powrocie do domu wrzucę na odpowiedni wątek :) na 16 jedziemy na grilla, więc też fajnie będzie..miłego wieczorku kochane
 
dziewczyny, mam do was pytanie. Bardziej do tycj ktore maja wiecej kg na plusie. Czy tez macie problem z podniesieniem sie z np podlogi? gdy klekne zeby cos wyczyscic czy uciade na podlodze nie moge sie podniesc, czuje sie jakby mi ktos 100 kg kamien zarzucil na plecy a nogi ledwo co daja rade podniesc moje cielsko :-D jakie to jest straszne, ja taka skoczna bylam, biegi przelajowe 7 lat, szkola plywacka 7 lat i nagle sie z podlogi podniesc nie moge :-D aleeeeee...
 
a ile to dla Ciebie "wiecej kilo"?? Ja 7 kwietnia bylam 9kg na plusie, a teraz to nie wiem. I wstac zawsze wstane, ale nie jest to takie proste jak przed ciaza, szczegolnie jak leze na wyrku albo w wannie. A jak juz jest mi bardzo ciezko z lezenia przejsc do siadu to prosze meza zeby mnie popchnął:-p
 
ja też już mam +11kg, ciężko mi z auta wyjść i skarpetki zakłada mi mój mąż..chociaż ok. tydzień temu udało mi się jeszcze paznokcie pomalować u stóp :) ale kręgosłup daje się we znaki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry