widzę, że dzisiaj na forum nieco pesymizmem zalatuje,ale nie martwice się dziewczyny..w końcu nosimy pod sercem małe cuda i dla nich jesteśmy w stanie wszystko znieść.. jesteśmy silne i dla maluchów na pewno damy radę.. zawsze można znaleźć pozytywy i wierzę, że każda z Was je zna tylko musi troszkę poszukać... może warto zrobić/obejrzeć/przeczytać coś co daje radość? a jeśli nie pomoże, to jesteśmy my zawsze otwarte
mimi, mnie ktoś kiedyś powiedział i sama się przekonałam, że są dwa rodzaje znajomych i przyjaciół - tacy, którzy nigdy cie nie opuszczą, bez względu na sytuację i Ci zupełnie nic nie warci.. wierzę, że to naturalna selekcja.. ja też mam przyjaciół, którzy teraz siedzą cicho i nic - zero kontaktu, ale już się tym nie przejmuje, wcześniej jeszcze usiłowałam zagadać.. uważam jednak, że widocznie nie mamy tematów do rozmów na obecnym etapie życia.. a może by były, tylko uważają, że jesteśmy już tak pochłonięte ciążą, że już nie da się na inny temat rozmawiać.. sama nie wiem.. ale jestem pewna, że będą nowi przyjaciele, tacy, którzy zostaną już na zawsze, bo przecież już zawsze będziemy mamami..
ale wywód, sory, ale nieco się rozpisałam :-)