reklama

Lipiec 2011

hej laseczki :* ja dzisiaj wybralam sie do sklepu z ubrankami z mysla ze sobie kupie jakies spodnie na lato i malutkiej jakies bluzeczki, w koncu nic na mnie nie pasowalo, jak zaczelam mierzyc spodnie to zapomnijcie ze byl to rozmiar 38 ktory zawsze kupuje, nawet nogi mi nie weszly, D przyniosl mi 42 i tez sie nie moglam dopiac :/ nie mowiac o tym jakie nogawki mialy szerokie przy takim wielkim rozmiarze, wiec kupilam tylko dwa ciuszki dla NIcole.

co do poscieli to ja zastanawiam sie nad kupnem kompletu z moskitiera, bo u nas mimo ze tak goraco i komarow praktycznie nie ma to w nocy zawsze jakis mnie upier*dzieli :-D i przed muchami tez fajnie chroni, tylko gdybym zamawiala na allegro moja mama musialaby mi to busem wyslac bo przesylka poczta wychodzi 2 razy tyle co zawartosc paczki.
Rozka w ogole kupowac nie bede chyba ze bedzie w jakims zestawie ktory zakupie, w lato bedzie mega goraco wiec podejrzewam ze zanim sie chlodniej zrobi to mala najnormalniej na swiecie z niego wyrosnie, wiec po co kupowac cos czego sie uzywac nie bedzie.
 
reklama
Dzieki Kochane za porady rozkowe:-) Chyba kupie jeden i powinno byc OK. Jak sie dzieciowi uleje to bedzie siedzial w otulaczce (tak nazywam taki kocyk z rzepami, co moze byc zwyklym kocykiem i wlasnie takim pseudo rozkiem).

Emka, w Hiszpanii to pewnie mala bedzie w pieluszce "biegac" przez wiekszosc lata. W Polsce to bylby risk nie zaopatrzyc sie w nic cieplego, bo juz w sierpniu wieczory potrafia byc chlodne.

Katerina, to pewnie dzieciatko bedzie wazyc 1800-2000g pod koniec 32 tygodnia


Moskitiera to jedno, ale ja sie zastanawiam co zalozyc, zeby moje koty nie pchaly sie do kolyski:-p
 
Ostatnia edycja:
kociatka ja podejrzewam ze nawet bodziakow wlozyc jej nie bede mogla z powodu goraca, ewentualnie na noc i nic wiecej. Postaram sie zostawiac ja jak najwiecej czasu bez pieluszki zeby uniknac odparzen, bo kto by ich nie mial siedzac w pieluszce przy tak wysokich temperaturach :/
powiem ci jeszcze ze rozek sprawdza sie dobrze przez pierwszy miesiac, moze 2 a pozniej jak dziecko sie wyciaga, rusza nogami i rekami juz nie jest mu tak wygodnie w scisnietym rozku. Taka moja opinia z tego co widze po synku od siostry D, za zadne skarby nie wsadzilabys go teraz go rozka a ma dopiero 3 miesiace, wiec 1 w zupelnosci wystarczy, szkoda pieniedzy.

ps, co do kotow to ja bym ograniczyla ich kontakt z niemowlakiem. Jakos nie mam zaufania, ani do psiakow ani do innych zwierzakow przy tak malym dziecku. Czasami moga zrobic cos nieswiadomie i pojawi sie problem :/
ja mam fretke i wiem ze problem u mnie sie zacznie w momencie kiedy mala bedzie chodzila badz raczkowala, bo ja fretkowi nie wierze a on jak ugryzie to przegryza skore na wylot, takie ma humorki a ja ryzykowac nie chce
 
Ostatnia edycja:
ja też nie kupuje rożków, mam dwa po siostrze i nieco sprane, ale nie będę w nie inwestować.. chce kupić moskitierę, ale taką na całe łóżeczko, aby była do ziemi..nie ufam komarom i moskitierze w oknie, tym bardziej, że mam sporo tych okien i na każde muszę coś zamontować.. pościeli mam sporo kompletów, także po siostrach i 4 ochraniacze na szczebelki ale postanowiłam zakupić jeden zestaw dla małego, aby miał i coś nowego :)

ktoś się pytał o potrzebę ochraniaczy...uważam, że na tym etapie może faktycznie nie jest niezbędny, bo maluszek leży tak jak się go położy, ale od 5 m-ca jest naprawdę potrzebny, bo może maluch główką uderzyć w szczebelki, włożyć rączkę, itd..
 
konwalianka ja uwazam ze od samego poczatku lozeczko powinno miec ochraniacze. WLasnie jak dziecko jest takie malutkie bo po 1 ruszajac nogami przesuwa sie w gore (tak jak to robi maly od siostry D a ma dopiero te 3 miesiace, kladzie go w srodku lozeczka a po chwili jest juz na gorze) no i chroni przed wlozeniem nozki czy raczki miedzy szczebelki. W pozniejszym czasie dzieci bardziej juz kontroluja swoje ruchy i jesli nawet wlozy raczke to samo sobie powinno poradzic no i potrafia sie przekrecac.
 
to i ja sie wetne:) ja mysle tak jak emka ze ochraniacze to od samego poczatku,a co do moskitiery to ja tez ja kupilam z calym wyposazeniem lozeczka ale jak gadalam z polozna to ona mi j odradzala, bo niby zabiera dziecku powietrze...dla mnie to dziwne bo przeciez taka moskitiera jest mega przewiewna..i badz tu czlowieku madry...
anula brniemy dzielnie do przodu:)
 
Ostatnia edycja:
Maqnio, moskitiera nie jest w 100 % przewiewna, a jak powietrze stoi, to rzeczywiscie moze troszke duchoty wprowadzac. U mnie komarow i much w zasadzie nie ma, wiec moskitiere zafundujemy sobie tylko na wozek...

Wlasnie odkrylam zalete lezenia - nie powinnam miec zylakow :)
 
Ostatnia edycja:
Kociatka jest narazie dobrze, ale jestem pod stala opieka chiroterapeutki, ktora czyni cuda, ponaciska tu i tam, pociagnie za nogi i zapominam o jakichkolwiek bolach, naturalnie ustawia mi miednice, by dziecko zeszlo swobodnie w dol. To moja trzecia ciaza, wiec wszystko jest tez bardziej elastyczne, jest dobrze, jedyne co mi przeszkadza to laskotanie po pecherzu, latam co rusz, mecze sie niestety juz teraz bardzo szybko. Godzinny spacerek to wszystko na co moge sobie pozwolic.
Mam jeden rozek i mysle, ze to wystarczy na poczatek, poscieli nie kupuje, bo wole malucha ulokowac w spiworku, o ochraniaczach pewnie pomysle i moskitierze tez.
 
reklama
Emka mi tak moja terapeutka wlasnie przekrecila malucha we wtorek i teraz siedzi jak nalezy, a najciekawsze jest to, ze trwalo to z 3 min i nic nie bolalo, powiedziala mi rowniez, ze wazne sa wszystkie cwiczenia na czworakach i raczkowanie, do bolu kolan jak sie wyrazila.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry