mamucica
Fanka BB :)
Witam wszystkie brzuchatki
margerita Ty się wcale nie przemęczaj; ile dasz radę zrób; rewolucji nie będzie jak coś nie posprzątasz. Grunt żeby była choinka, świąteczna atmosfera i prezenty
Zapewne wszyscy wybaczą jakieś niedociągnięcia.
Ja tam się wcale porządkami nie przejmuję. Przyjdzie wiosna, lepiej się poczuję to wtedy wszystko się dosprzata.
Anulka ale ten Twój psiak rozrabiak. Żeby tylko nie zachorowała po tym kwiecie. Czytałam gdzieś że fikusy mają jakieś soki trujące. Mogą być niebezpieczne; trzeba uważać na dzieci żeby nie zjadły. Na psa może też źle działać.
em-ka o ja ale sen; daj spokój. Radzę tylko komedie oglądać. Mnie się na szczęście nic nie śni. P.S. Urocze fasolkowe zdjęcie koło suwaczka
Mart81 witaj w gronie lipcóweczek.
Z tymi obawami to normalne. Ja cąły czas mam w sobie jakiś niepokój, ni mogę się doczekać usg i tych badań na przezierność; a wizyta dopiero 5 stycznia.
Veronique mnie też pobolewa podbrzusze, takie ciągnięcie do dołu. Wyczytałam w książce "W oczekiwaniu na dziecko" (polecam odpowiada na wiele pytań), że to normalne; rozrastająca się macica. Tak jak pisze margerita trzeba poleżeć zrelaksować się i mija.
Ja też wiecznie śpiąca. Padam ok 21. A regularnie koło 2-3 budzę się na siku i potem nie mogę zasnąć. Leżakuję przez pół godziny lub dłużej aż znów sen mnie zmorzy.
dodi-misia z tymi suwaczkami to dziwna sprawa. Na tym wątku widać a na watko o 4-latkach przez pewien czas moich suwaczków nie było. Ale u Ciebie teraz suwaczek lux.
Jeśli chodzi o regulaminy to śmiechu warte żeby nawet na forum trzeba zasady ustalać. To co one się na tych styczniówkach wyzywały, słów niecenzuralnych używały. O co chodzi?
margerita Ty się wcale nie przemęczaj; ile dasz radę zrób; rewolucji nie będzie jak coś nie posprzątasz. Grunt żeby była choinka, świąteczna atmosfera i prezenty
Ja tam się wcale porządkami nie przejmuję. Przyjdzie wiosna, lepiej się poczuję to wtedy wszystko się dosprzata.
Anulka ale ten Twój psiak rozrabiak. Żeby tylko nie zachorowała po tym kwiecie. Czytałam gdzieś że fikusy mają jakieś soki trujące. Mogą być niebezpieczne; trzeba uważać na dzieci żeby nie zjadły. Na psa może też źle działać.
em-ka o ja ale sen; daj spokój. Radzę tylko komedie oglądać. Mnie się na szczęście nic nie śni. P.S. Urocze fasolkowe zdjęcie koło suwaczka
Mart81 witaj w gronie lipcóweczek.
Z tymi obawami to normalne. Ja cąły czas mam w sobie jakiś niepokój, ni mogę się doczekać usg i tych badań na przezierność; a wizyta dopiero 5 stycznia.
Veronique mnie też pobolewa podbrzusze, takie ciągnięcie do dołu. Wyczytałam w książce "W oczekiwaniu na dziecko" (polecam odpowiada na wiele pytań), że to normalne; rozrastająca się macica. Tak jak pisze margerita trzeba poleżeć zrelaksować się i mija.
Ja też wiecznie śpiąca. Padam ok 21. A regularnie koło 2-3 budzę się na siku i potem nie mogę zasnąć. Leżakuję przez pół godziny lub dłużej aż znów sen mnie zmorzy.
dodi-misia z tymi suwaczkami to dziwna sprawa. Na tym wątku widać a na watko o 4-latkach przez pewien czas moich suwaczków nie było. Ale u Ciebie teraz suwaczek lux.
Jeśli chodzi o regulaminy to śmiechu warte żeby nawet na forum trzeba zasady ustalać. To co one się na tych styczniówkach wyzywały, słów niecenzuralnych używały. O co chodzi?
W święta będziemy u rodziny, więc nawet za dużo w domu nie będę przygotowywać..
jak wróci mąż niech sie dzieje wola Boga będzie gotował,odrabiał z dziecmi lekcje a ja będe spała
syn od wtorku miał jelitówke i tak sie umęczyliśmy,że szok wiecznie w nocy sie budził więc ja z nim więc ....teraz musze odespać . Ja jak mam wstać na siku to juz zła jestem
