• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

reklama
dwie cesarki, lo matko. Podziwiam za wytrwalosc. A jak jest z tymi nieszczesnymi kolczykami w pempku. Mam go juz wyciagac czy mozna jeszcze poczekac. Nie wiem jak to jest na prawde ale slyszalam ze jak sie nie wyciagnie to dziurka sie tak mega naciaga i pozniej zostaje blizna. Moze wyciagne zanim i mi to stanie... :x
 
dwie cesarki, lo matko. Podziwiam za wytrwalosc. A jak jest z tymi nieszczesnymi kolczykami w pempku. Mam go juz wyciagac czy mozna jeszcze poczekac. Nie wiem jak to jest na prawde ale slyszalam ze jak sie nie wyciagnie to dziurka sie tak mega naciaga i pozniej zostaje blizna. Moze wyciagne zanim i mi to stanie... :x
A z tym wolnym biciem serduszka to nie martw sie akurat byla moja cioca w domu ktora jest polozna w naszym torunskim szpitalu i powiedziala ze to nic powaznego ... TAKI dzien musial byc aura... troche zmeczenia . Poki co wszystko co mi mowila sie sprawdzalo zawsze mnie uspokaja przed pojsciem do lekarza ... a rzadko kiedy mozemy sobie pogadac...:/
 
emka moja siostra miała kolczyk, wyciągnęła dopiero jak brzuszek trochę już urósł. Po dwóch ciążach nie ma żadnej blizny po dziurce od kolczyka. To chyba nie zależy od tego kiedy wyciągniesz, a od predyspozycji skóry.

Dziewczyny to moja pierwsza ciąża, ale myślę że chciałabym znieczulenie jednak w moim otoczeni nikt nigdy go nie brał. W mojej rodzinie panuje pogląd że to takie troche oszustwo, bo kobieta powinna urodzić normalnie... A ze znajomych też żadna nie miała. Znam tylko taką opinię że zewnatrzoponowe boli bardziej niż sam poród. Czy podanie znieczulenia, w kręgosłup na prawdę jest takie bolesne?
 
em_ka, ja w pierwszej ciazy wyjelam kolczyk ok. 4. mies., nic mi sie nie rozciagnelo, ani nie zmienilo.;-) Jakis czas po porodzie znowu zalozylam i jak na razie mam do dzis. Poczekam az dzidzia przeniesie domek troche wyzej i wtedy wyjme.:-p

Co kobieta, to inna opinia o porodzie. Czytajac naprawde mozna sie przestraszyc. Sama rodzilam sn. Bolalo, bo musialo i nie ma co sie oszukiwac, do przyjemosci porodu nie mozna zaliczyc. Ale to jest do wytrzymania (no chyba, ze ktos ma skrajnie niski prog bolu), trzeba sie do tego odpowiednio przygotowac i nastawic. Mi bardzo pomagaly oddechy, pilnowalam ich od pierwszych skurczy i to tez prawdopodobnie pomoglo szybciej ustawic sie malemu w kanale rodnym, co tam jeszcze? Cwiczylam na pilce, codziennie tez cwiczylam miesnie Kegla (teraz tez juz zaczelam:-p), no i duuuuzo spacerowalam. Urodzilam w miare szybko, obeszlo sie bez pekniec, naciecia i szycia.:-) Nad cc na zadanie nawet bym sie nie zastanawiala. A jesli ktos boi sie bolu, to warto wybrac szpital, w ktorym mozna poprosic o zzo.
 
Właśnie, a teraz jest podobno tak, że musisz się zgodzić na nacięcie. Moja siostra zawsze mówi że najgorsze z porodu jest zszywanie i potem właśnie szwy bolą. Ale jest tak jak Emka mówi co kobieta to opinia o porodzie.
 
reklama
Hej dziewczyny. Ja wróciłam z badania genetycznego. Jestem załamana,łzy mi same płyna do oczu :( lekarz powiedział mi że przeziernośc jest za duża i jutro musze z rana jechać na badania biochemiczne do gdańska, i jak przyjdą wyniki to spowrotem do mojego lekarza. Dzidzia juz jest taka duża na usg, tak się cieszyłam a tu nagle mi to powiedział..:-( tak sie boje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry