reklama

Lipiec 2011

Magia, ja nic nie sugeruję, hehe;)

Ania, u mnie do 30 tc co chwilę coś się dział, krwawienia, twardnienie brzucha, skracająca się szyjka, skurcze i diagnozy: poronienie zagrażające, a później poród przedwczesny. Za to teraz (odpukać) nic się nie dzieje, chyba tak mnie lekami wyhamowali, że urodzę jeszcze po terminie;)

Corin, ja Ci nie pomogę, bo nie czuję takiego bólu.

Sestinko, no prosze, jaki miły pan:)

Iwonuś, Ty odpoczywaj!

Dziewczyny, wiecie co z Weroniką???
 
reklama
Psota, ja oczywiscie, zeby nie bylo,nie narzekam na to ze ciaza tak dobrze przebiega;-) Tylko wlasnie jak czytam o tych Waszych szyjkach i skurczach itp. to mi sie wydaje ze ja nigdy nie urodze!
 
dziewczyny wróciłam po wizycie i jeszcze 10 minut temu byłam szczęśliwa.. teraz czekam na wyrok..

najpierw napiszę co na wizycie..
mały waży niecałe 3kg (2940g), lekarz mówi, że do porodu będzie ważył max. 3500 i ze to dobrze, patrząc na moje gabaryty; brzuszek też ma mniejszy o jakieś 10dni, ale mam się tym nie martwić.. za to nóżki długawe:)

u mnie: szyjka faktycznie ma niecały 1cm, rozwarcie na 3 palce, lekarz poczuł włoski małego:) czyli jest nisko w kanale.. przewiduje, że poród nastąpi w przeciągu 10dni, mam odstawić wszelkie leki, bo tylko hamują to co nieuniknione

a teraz czemu czekam na wyrok.. bo dojechałam do domu a tu krew.. żywa czerwona.. czekam aż oddzwoni lekarz, bo ma akurat pacjentkę.. możliwe, że to od wymazu i badania..dlatego staram się być spokojna i opanowana.. mały się rusza i ma czkawkę..
 
mi tam tez nic nie dolega i mam wrazenie ze nie wiem kiedy urodze . cos ta kuje w pachwinie cos boli jak na miesiaczke , brzuch twardnieje ale to raczej normalne i nie zwracam zbytnio na to uwagi widocznie tak musi byc
 
kurcze konwalianka według mnie ty zaczynasz rodzić :szok: jeśli masz 3 cm rozwarcia i jeszcze ta krew. Miej pod ręką spakowaną torbę do szpitala, trzymaj się kochana !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry