Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Do tej pory na forum można było wypowiadać swoje myśli. Nikogo nie uraziłam, nie czepiałam się. Nie mam zamiaru płakać przez kogoś, kto nagle atakuje mnie bez powodu.
Spokój tylko może nas uratować :-) Za kilkanaście dni porody nam spowszednieją i będzie mniej emocji. :-) Nikt nikogo nie ma zamiaru straszyć. Po prostu bardzo wczuwamy się w to co się dzieje, tak jakby to był nasz poród. No cóż, po tylu miesiącach czujemy się niemalże jak siostry, odpowiedzialne za siebie :-)
A u mnie burza była wczoraj i dzisiaj. W szkole rodzenia położna mówiła , że na porodówce była kołomyja. Jakby burza przerywała błony i wylewała wody płodowe
Mimi nikt Cię nie zlinczuje. Wszystkie jesteśmy poddenerwowane. Zdajemy sobie chyba powoli sprawę, że ciąża się kończy i to szybciej niz myslimy...