Tak sobie czytam o tych Waszych torbach do szpitala. Ja sie bez problemu zmiescilam w jedna... I przez WAs sobie wkrecam, ze zapomnialam o czyms skoro tak latwo sie spakowalam w jedna, normalnej wielkosci torbe
Pippi ja biore dwa rozmiary. Bo boje sie, ze urodzi sie taka duza ze w 56 sie nie zmiesci, wiec biore 62 tez. Z kazdego z tych rozmiarow biore i cos z dlugim rekawem i z krotkim, bo nie wiadomo jaka pogoda bedzie. Za to nie mam rozka i miec nie bede, wydaje mi sie zbedny latem. A dziecko do auta i tak zaniesiemy w tym foteliku czy tam nosidle w ktorym bedzie jechac, wiec po co mi rozek.
Pippi ja biore dwa rozmiary. Bo boje sie, ze urodzi sie taka duza ze w 56 sie nie zmiesci, wiec biore 62 tez. Z kazdego z tych rozmiarow biore i cos z dlugim rekawem i z krotkim, bo nie wiadomo jaka pogoda bedzie. Za to nie mam rozka i miec nie bede, wydaje mi sie zbedny latem. A dziecko do auta i tak zaniesiemy w tym foteliku czy tam nosidle w ktorym bedzie jechac, wiec po co mi rozek.
Ostatnia edycja:
wzielam 3 komplety(kaftanik, spiochy)2 body z dlugim rekawem i 2 z krotkim, skarpetki, niedrapki, cienkie czapeczki. Nie wiem czy obrze wzielam, mojemu naszykowalam tez rzeczy zeby jak cos dowiozl...ja biore tylko na 56 bo maly ma miec 3 kg moze ciut wiecej. I nie wiem co z rozkiem czy jest potrzebny na takie upaly, czy tez moze cienki kocyk?
wydaje mi sie ze za goraco na rozek w sumie nadaj dlugoterminowe upaly