reklama

Lipiec 2011

Klaplam na chwile. Ne mialam dzis ani chwili zeby sie polozyc :-( i zamiast brzucha mam jeden wielki kamien. O 19.30 mlodzi maja zbiorke a o 20 wyjazd. Jak tylko im pomacham to zaraz ide pod prysznic i do wyra. A jutro grzeczniutko caly dzien na wyciagu...

Po tesciowej nie sprzatneam, poprostu jej pwiedzialam ze jak tego jesc nie bedzie to ma to wyrzucic bo ja nawet po dzieciach sprżatac nie musze resztek i po niej tez nie zamierzam. Sprzatnela.

Nawet ne wiem co naskrobalysce, nadrobie jak jz bede w wyrku
 
reklama
wisienko, kociatka u Was tez sahara? ja jestem w szoku, chocbym skakała, biegała, to bielizna sucha, sama nie wiem co o tym myslec...
dodi bosze my juz w sobote bedziemy przeterminowane?!?!?!? jak to strasznie brzmi...
psociu do szpitala to chyba raczej nie:) gorzej jakby wody, albo skurcze.
 
Ostatnia edycja:
maqnio nie wiem jak u kociatki bo jej czop odchodzi krwawy ( wybraniec) ale u mnie nic po prostu, w trakcie ciąży musiałam wkładki albo bieliznę zmieniać a teraz przed porodem nic i niby kawałek czopa mi wyszedł. Teraz myslę, ze to pewnie nie był czop.
psotka czyli definitywnie czop, a jak zabarwiony to bliżej niż dalej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry