reklama

Lipiec 2011

a ja czekam na męża.... :( miał już wracać do domu, ale się okazało, że jakies kabelki trzeba podłączyć, skonfigurować...... błeee.... a tak sam narzekał, że ja późno do domu wracam.... a taki pyszny obiadek dziś mam.... w każdym razie tak mi się wydaje, bo na bieżąco go przygotuję.....

ech.....

aha - i słucham Loto Muminków..... miałam taką płytę w dzieciństwie..... no i pochlipuję od czasu do czasu podśpiewując piosenki - niesamowite, że po tylu latach jeszcze pamiętam....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Psotka moze to od pogody nie wiem jak jest u was ale u nas cały dzien burze i pada tez mnie mdliło ale cos zjadłam i przeszło a moze kochana cos z cisnieniem sie dzieje jak masz gdzie to je zmierz sobie
 
Marzenko, mierzę ciśnienie cały dzień, hehe;) mam średnio 120/70, więc chyba ok;) U mnie jest bardzo gorąco i pada deszcz. Nie ma co się przejmować, może jutro będzie lepiej;)
 
Pippi,tak zaliczyłam chinczyka hehe:):)
teraz mam zamiar nogi w miske wsadzić, siedzieć i nic nie robić:) jutro GODZINA ZERO haha a ja mam wrażenie, że wiecznie będę w ciązy chodzić...nic mnie nie boli
 
Wróciłam po przespaniu pół dnia. Oczywiście skurcze się wyciszyły tak jak pisałam. Jak znowu wrócą noca to mnie szlak trafi.Nic mi się już nie chce. Dobrze, że przynajmniej chłodno i pada.
 
Wisienka, w koncu te skurczybyki musza wymeczyc Twoja biedna szyjke i ta sie podda. Mnie tylko lekko pobolewalo, a szyja zaczela sie rozlazic powolutku... Na razie nic nie postepuje jednak

Psotka, moze to jakis sygnal do porodu, kto wie?
 
reklama
kociatka ja sie zastanawiam tylko czy one robią jakąś robotę bo u mnie taka sahara na dole, ze nawet wkładki nie musze mieć a to świadczy o tym, ze się nic nie dzieje:eek:
Jutro zaczynam 40 tydzień a miałam do 38 nie doczekać...ha:sorry:ha

Ide powiesić pranie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry