Marzenka dokladnie, moja obiecala wozek w boze cialo pisze do mnie siostra ze mama ma dzwonic bo w piatek bedzie po wozek wiec czekalam az zadzwoni, mojego mama mowila ze jak nie kupi moja to ona wystarczy ze dam znac wiec dzwonie do mojej bo sama obiecala dzwonic i nic z tego, pytam ja czy kupi bo nie wiem co odpowiedziec Lukasza mamie a ta bez slowa sie rozlaczyla wiec dzwonie znowu i juz nie odbierala, no i Lukasza mama kupila a moja do ostatniej chwili klamala ze kupi. W tym tyg byla w miescie i dzwonila zebym pomogla jej kupic sukienke na wesele i braciom garnitury wybrac jak powiedzialam jaki wozek mamy to udala zdziwiona ze mamy bo niby miala kupic...