reklama

Lipiec 2011

reklama
Hej, hoho, ale sie dzieje...

U mnie poltorej doby boli i nic. Dzis z rana doszly skurcze i nawet zaczely sie regulowac i wyciszyly sie. Od dwoch godzin nic mi nie dolega, ani kregoslup ani skurcze. Ot, poprostu sobie przeszlo. Samo od siebie... :-[

Rano znalazlam na bielznie " cos" czop? Czy on moze byc mlecznobialy, bez sladu krwi?
 
marzenko dzięki za wieści ale jak tak długo się sączą wody to nie powinni oxy dać i wywołać ??/ kurcze prawie 12 godzin wody jej odchodzą :eek:
Corin ja nie wiem już powiem Ci słonko,że głupieje :-) czy tam ma być krew czy sama galaretka :-D
 
Corin, mnie dzisiaj dosłownie zalał czop, tego było tyle, że szok, był jak galaretka i cały podbarwiony świeżą krwią. Ja mam jakieś tam skurcze na KTG, których wcale nie czuję, rozwarcie się zrobiło, też jakoś specjalnie nie odczuwałam bólu, tylko to parcie na krocze, każda z nas jakoś inaczej to wszystko przechodzi.

Sis, mojej mamie o 4 rano odeszły wody, a o 12 już mały był na świecie.
 
Pranie powiesiłam i jak zwykle chmurzy się :-D ja to mam pecha jak nic z tym praniem :-D
No właśnie sis po wodach to już raczej się długo chyba nie czeka z porodem bo to i dla szkraba niebezpieczne się robi :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry