reklama

Lipiec 2011

Ja tego mojego chlopa kiedys ozloce i w ramki wsadze, hahaha
3 tyg go prosilam zeby mi napompowal kola w wozku, w koncu dzis wzielam pompke i pszlam sama. Przylazl za ma z duma urazona i napompowal kola.
Siedzimy teraz sobie w kuchni nagle huk, ale jaki....
Mowie malzowi, lec na dol, mama chyba sie przewrocila.
Zbiegl do tesciowki ale to nie ona... Rozerwalo kolo w wozku....
Ta moja gwiazda do kazdego kolka po 1 atmosferze nacisla.... Co za sierota, conajmniej o 4 razy za duzo...


Aneta a ja mam zgage calymi dniami, od rana do nocy
 
reklama
Ja tez dałam jedną dętkę w wózku wymienić, bo chyba byla przebita...
To może czoperek, albo wody?? kurcze jak ja bym chciała żeby mi tak po nodze poleciało hehe

dobra ja ide sie "robić"
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry!!

Położyłam się wczoraj w kiepskim humorze bo wchodzę wieczorem na FB a tam 2 koleżanki co miały termin na sierpień - rozpakowane. :baffled: Co najlepsze jedna napisała dzień wcześniej "jeszcze miesiąc i będę mamusią" a tu dzień później jej gratulacje wysyłają. A JA DALEJ NIC :dry: a dziś ostatni dzień mojego gina w pracy... fakk :baffled: a jak już wchodzę na BB to mnie załamka bierze bo dzień w dzień jakaś rozpakowana i to w większości wszystkie po mnie... dzisiaj Emka... nieźle nieźle...

No ale gratuluję i cieszę się z drugiej strony, że część z nas już ma maleństwa przy sobie...

Aneta ja zgagę mam caaaaaaałą ciążę, już w 7 miesiącu się poddałam i zaczęłam wcinać Renni. Wczoraj kupiłam kolejną - tym razem małą. Liczę że może wreszcie urodzę zanim ją skończę :-D

My wczoraj mieliśmy szkołę przetrwania niczym Bear Grylls... Byliśmy z psem w górach i ta cholera jedna nam uciekła za owcami... Ganiał je "baran" jeden chyba ze 2 godziny, musiałam mamę wezwać na pomoc i ona z mężem chodziła i go szukali a ja autem jeżdziłam dookoła... Wreszcie mąż go wypatrzył w rowie jak zagonił owieczkę która stała na takiej półce skalnej i biegał z góry na dół żeby ją wypłoszyć (bo co to za zabawa jak nikt nie ucieka :baffled:). Mąż zaczaił się na niego i kiedy Guinness wszedł do błota ten... rzucił się na niego :-D ponieważ było to z wysoka trochę go przytopił i siebie do pasa... Jezu caaaaałe auto w błocie... :-)

życzę wszystkim miłego dzionka ja zjem śniadanko i idę auto szorować :-)
 
Cześć :-)

A to niespodziankę em_ka wszystkim zrobiła.....!! Tak bez niczego, po prostu wparowała w kolejkę! Ciekawe co u niej....

Corin - jak się czujesz??

alexandra - jak Twój humor dzisiaj?? Przygoda z psem - pierwsza klasa :-D Choć nie zazdroszczę tego sprzątania teraz ;-)

dodi - co u Ciebie??

Moje dziecie dziś szaleje....kręci się we wszystkie możliwe strony, wypina, przekręca - chyba się odwróciła! Cały czas wypina coś z prawej i lewej :szok::szok: strony, tuż pod moimi żebrami..... Zupełnie nie wiem czy to doopcia, czy głowa - a może kolanko? Ale by mi numer zrobiła.....:baffled: ja już wszystko gotowe na cc, a ona fiku miku i hyc! głowa w dół - albo w górę! :szok::szok:
 
Kkasiulka, dzieki dobrze :-) skurczyki lekkie jak wczoraj, ale to raczej ciut bolesniejsze stawiania niz cos konkretniejszego ;-)
Moze mala faktycznie postanowila sie odwrocic? Ale bylby numer :-D
 
Kkasiulka, dzieki dobrze :-) skurczyki lekkie jak wczoraj, ale to raczej ciut bolesniejsze stawiania niz cos konkretniejszego ;-)
Moze mala faktycznie postanowila sie odwrocic? Ale bylby numer :-D

No wiesz...od czegoś trzeba zacząć ;-) Niech się rozkręca :tak::tak::tak:

No...ja zrobiłam juz pranie, zmieniłam całą pościel, zaraz biorę się za kurze i dywany.....Przyjechała moja siostra i bawi się z Mają, to mam możliwości ;-) Ale brzucho robi taki wygibasy, że co chwilę muszę siadać! Tyle czasu bokiem do świata a teraz jej się zachciało odwracać.....numerantka......

alexandra - w poniedziałek mam wizytę, na której mieliśmy się umówić co do teminu - na pewno w nadchodzącym tyg, bo 16 mój gin idzie na urlop
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry