Witam :-)
Również gratuluję wszystkim miesięczniakom ich pierwszego skończonego miesiąca :-)
I tak sobie pomyślałam, że już Filip jest niemowlakiem.
Byliśmy dzisiaj na pierwszym spacerze w chuście. No i jak spał to było ok, ale jak się przebudził to w taką jakby panikę wpadł, że musiałam go szybko z niej wyjmować i dopiero wtedy się uspokoił... Może miał za ciepło bo dzień dzisiaj upalny jest.
Jeśli chodzi o wczorajszą noc, to zaliczam ją do rewelacyjnych. Wieczorem pomarudził, ale to tylko dlatego że Paweł się nim zajmował. Tak właśnie mi przyszło do głowy, że Paweł chcąc go uspokoić próbuje wielu rzeczy na raz i mały cierpi na nadmiar bodźców. No i zaczyna płakać. A jak tylko ja wzięłam Filipa, usiadłam w fotelu, i nie minęło dosłownie 10 minut, a już mi zasnął i się nie obudził aż do prawie 5. Czyli od 21 do 5 ładnie mi spał. Czy może do 4... nie pamiętam już, ale to nieistotne. Tyle godzin przespał bez wybudzenia się. Rano zwyczajowo pomarudził, ale już się do tego przyzwyczaiłam. No a potem pospał, potem spacer i znów śpi :-)
Dziewczyny mam problem z raną po cc... cholera wczoraj mi się jakby otworzyła w jednym miejscu i leci z niej coś. Nie wiem czy to ropa czy co? W środę mam umówionego gina, ale zastanawiam się czy nie wybrać się już jutro gdzieś żeby mi to obejrzeli. Miała tak któraś z Was?
Ja co prawda cc nie miałam ale mam doświadczenie w otwierających się ranach po zszyciu. To co wypływa to może być jakieś osocze. Jeśli obfite to jest, i masz przy tym jakąś gorączkę, zaczerwienienie w tym miejscu to szłabym jutro na sprawdzenie. Jeśli się tylko lekko otwarło, to poczekałabym do środy ale też uważnie to obserwowała. Ale to ja, a ja nienawidzę chodzić do lekarza.