Hej:-)
Wczoraj mieliśmy bardzo pracowity dzień, ale jest efekt:-) Kuchnia gotowa! No i mam już piekarnik:-) Zrobię ten pyszny jabłecznik:-) Dziś zaszczepiliśmy Stasia na pneumokoki. Płakał okropnie. I mi się chciało. Na szczęście to już za nami. Czy Wasze maluszki dobrze zniosły to szczepienie?
Waży 6250. Lekarce nie podobało się to, że nie chce podnosić główki. Faktycznie, podnosił jak tylko się urodził, a teraz przekłada z boku na bok, ale podnosić nie chce:-( Za to z plecków turla się na oba boki jak szalony:-) No i odwrotnie oczywiście też.
Od niedawna przestał zaciskać piąstki. A jak to jest u Waszych maluszków? Wcześniej zawsze miał zaciśnięte, a tak od tygodnia często ma otwarte. Pięknie gada: "Audi":-) I jak u dodi przy smoku: "Ejo, ejo"
dodi no to Ci współczuję. Tym bardziej, że sama teraz jesteś. Ja wczoraj znosiłam wózek ze Stasiem z 2 piętra, ale już sama nie dałam rady wnieść.
marzenka alexandra ja bym chyba też nie mogła nie wykąpać Stasia w taki upał, zaraz robią się potówki...
Mam okropny stres przed 2 września, bo będę wozić maluchy samochodem - Łukaszka do zerówki. Pisałam Wam, że się martwię, że Staś będzie tyłem do mnie, a w dodatku ja początkującym kierowcą jestem. Zakupiłam już lusterko do obserwacji małego, ale jakoś i tak stres jest. Jak przed maturą normalnie;-)