reklama

Lipiec 2011

Anula nam kazał kupić w saszetkach więc taki kupiłam i rozpuszczam mniej więcej w 20 ml mojego mleka bo kurcze na ulotce nie jest napisane w jakiej ilości. W mniejszej się boję, że za mało a większej też wolę unikać bo w końcu wlewamy to w nią więc im mniej tym lepiej...
 
reklama
Hej:-)
U nas wczoraj totalne pobudzenie. Staś w dzień prawie wcale nie spał i normalnie machał łapkami i nóżkami jak wiatrakami. Zwykle po kąpieli usypiał kamiennym snem, a wczoraj przysnął i cały się ruszał co chwilę przez co się przebudzał. W nocy to samo. Czujny sen z jakąś nadruchliwością. Od 3.30 spał po 1/2 h i był pobudzony. Nie piłam żadnej kawy ani mocnej herbaty. Czyżby to był ten skok?
Wisienko Staś już ładnie i długo trzyma główkę na brzuszku (jak dobrze ustawię rączki), a teraz nagle zapomniał jak się ciągnie główkę przy próbie trakcji. Przecież już to umiał:eek:
Sestinka współczuję nocki, mam nadzieję, że teraz dosypiasz.
Dodi fajnie, że u Ciebie wszystko dobrze:-) a wózek to chyba jakiś felerny był więc dobrze, że się go pozbyłaś.
Anula Basieniak Ja podaję Dicoflor w kroplach, bo niedawno się pojawił w aptekach. U nas jest o 8 zł. tańszy niż Biogaja. Ten w saszetkach i kapsułkach mnie wkurzał, bo się zbijał w jedną kleistą masę i ciężko było go rozpuścić.
 
Ostatnia edycja:
magia wstawiałam wykres skoków, jeden z nich przypada na okolice 12 tyg i trwa dłuzej niz ten drugi. i przy tych skokach ponoc dzieci tak maja, ze wyglada jakby nieco cofnely sie ale zaraz potem zauwaza sie nowe umiejetnosci
iiii tam, nie pospałam juz praktycznie....
 
Sestinka Staś faktycznie ma 12 tygodni. A pamiętasz jak w ciąży zaczynałyśmy pisać na BB o podobnej porze nad ranem?:-) Jak wchodziłam na BB zawsze się zastanawiałam czy już wstałaś. Najczęściej budziłam się o 4. I teraz Staś od 4 zaczyna jeść co godzinę;-)
 
hej i ja się witam niedzielnie..
mały o 6.00 pobudka na kupę, a od 6.30 do 8.30 dalsze spanie, ja już jednak nie mogłam oka zmrużyć.. nie ma tego złego.. w końcu zrobiłam cos przy sobie- wydepilowałam nogi, brwi, pedicure, prysznic, włoski ułożyłam, makijaż.. wyglądam jak ludź wreszcie :-D

Magia, ja też mam problem z Tymkiem, czasem już nie wiem o co chodzi temu ludkowi i strasznie się irytuje jak mu coś nie wychodzi..
ale dzisiaj widzę postęp - mały złapał grzechotkę i trzymał przez 40min nie puszczając jej z dłoni :) hehe, już wcześniej łapał wiszące ale tym razem poruszał aby brzęczało - cwaniaczek..

dodi, ja jestem bardzo zadowolona z Jedo, oby i Tobie służył

witam mamusie
 
Witajcie kochane. Jak obiecałam wpadam zdać relacje. Pani rehabilitantka od bobarhów bardzo miła i ma na pewno podejście do dzieci. Mila się do niej zaśmiewała. Po rozmowie z nią widzę, ze nie taki WNM straszny jak go w internecie opisują
laugh.gif
To samo ONM. Wiem jedno będzie dobrze. Liczy się konsekwencja w ćwiczeniach i dzieciakom na pewno dobrze pójdzie. Pokazała nam jak stabilizowac symetrię Mili i jak łagodzić napięcie w momencie skurczu. Jak nosić i układac małą. Dała rady co do codziennej pielęgnacji i przedstawiła parę ćwiczeń. No i Mila zasnęła na koniec
laugh.gif
Na golucha na macie do ćwiczeń, nasza kruszyna.

U nas rytm już się ustabilizował i jak Mila zasypia między 7-8 to budzi się między3-4 a potem międzu 8-9. Godzinka zabawy, teraz to wypełniają nam ćwiczenia i Vojta co niestety kończy się płaczem i znów zasypia na 2 godzinki by potem czuwac i czuwac i czuwac z małą drzemką najczęściej koło 16.

Magia dziwne te skoki dla mnie zwłąszcza, ze jak Maciek był mały nikt o tym nie mówił i ja nie zauważałam u niego jakis cofnięć a teraz u Mili juz widze rózne dziwne zachowania w czasie skoków. Mila dziś skończyła 11 tygodni. Głowę trzyma przy próbie trakcji od tygodnia ale za to zachowywała się przez jeden dzien tak jakby zapomniała ssać. Już mnie strach ogarnął. Cycka nie chciała ruszyć, ściągałam i dawałam butla to jadła . I minęło nagle jak się zaczeło. Na pewno Staś zacznie ją trzymac niemartw się,te cofania sie długo nie trwają. Możesz mu przypomnieć jak to się robi tak jak my cwiczymy z MIlą. Obejmujesz barki dziecka rękami, kciuki z przodu reszta z tyłu i lekko podtrzymujesz szyjkę tuż nad połączeniem z pleckami i podnosisz delikatnie do góry kilka razy, kładziesz i potem reka pod biodra i dupka do góry kilka razy. My robimy po 5 razy kilka razy dziennie. Ta główka to nie zawsze przez słabe mięśnie szyi się nie trzyma ale też przez za mocne mięśnie pleców albo za słabe brzuszka i dlatego te ćwiczenia na dwa końce. Ale u was to na pewno skok. A ćwiczenia nie zaszkodzą:tak:
konwalianka chwila dla siebie ważna jak lepiej wyglądamy lepiej się czujemy. Ja co jakis czas robię sobie domowe spa.

dodi kurcze z tym twoim wózkiem, dobrze, ze juz masz nowy
sestinka u nas tez był dzień świnki bo Milcia pada po tych ćwiczeniach i nie miałąm serca ją budzić

No a moja familia jeszcze spi. Wszyscy Emi, Pol, Maciek. Ja już zrobiłąm rozsołek, makaron, piersi w sosie koperkowym i sałatę. Teraz czekam aż Pol łąskawie wstanie i pojedzie po ziemniaki:-D
 
witam niedzielnie

Kurcze jak Wy to robicie że maluchy śpią Wam tak rano? Mój ma chyba jakiś budzik w tej swojej małej główce i dzień w dzień o 6 koniec spania. Ale i tak jestem wyspana :-) wczoraj dostałam od mężulka matę masującą i jak się zrelaksowałam wieczorem... to ledwo na karmienie się obudziłam nocy, tak padłam :-D Tego mi bylo trzeba, a zwłaszcza mojemu kręgosłupowi.

no to lecim na kawusię, potem do leroy merlin. Tylko coś wieje strasznie za oknem, mam nadzieję że nie przywieje jakiegoś dziadostwa ;-)
 
Czesc dziewczyny :)

Wisienko, dziekuje za opis cwiczen, ewa tez nie trzyma glowki przy podciaganiu za raczki. Na brzuszku i w pionie ladnie trzyma. Ogladalo ja 2 lekarzy i zaden nie widzi w tym problemu :/ bede w takim razie cwiczyc z nia wg tego co napisalas :-)

Dodi, super ze masz nowy wozek, przynajmniej bedzisz pewniejsza co do niego. Oby sluzyl dlugo :-)

Ewa od wczorajszej nocy spi znow pieknie. Zasypia o 19.30, potem pobudka kolo 1 a wlasciwie stekanie i karmienie na spiocha ;-) i od razu kimka i spanie do ok. 5 :-) tak moze byc, nie narzekam ;-) tymbardziej ze od razu zasypia i spi do 7. Gorzej jest w dzien, ale to latwiej do ogarniecia niz w nocy ;-)

Moi dzis poszli w gory. Ale im zazdroszcze. Chca przejsc z Czantorii na Stozek i zejsc do Wisly. Jakbym miala pewnosc, ze Ewa wytrzyma w chuscie kilka godz to poszlabym z nimi... Ale nie chce popsuc wycieczki, wiec zostalysmy w domu.
 
reklama
Corin witaj. My tez chcielibyśmy wybrać się w góry ale Mila nie wytrzyma tyle w chuście ani w nosidle. Więc przekłądamy na wiosnę. Z tą glową to jest tak, ze dziecko powinno ją trzymac jak ma skończone 3 miesiące ale powinno po ukończeniu miesiąca wykazywać próbę trzymania. Nie martw się u Mili to poszło z dnia na dzień mimo wnm. Możesz z Ewą ćwiczyć , bo to nie zaszkodzi. Noś ją też przodem do świata to tez ćwiczy trzymanie główki i jak siedzisz z nią to kładz sobie na kolanach a nogi oprzyj do góry o klatkę piersiową to tez pomaga.

Zbieram się do kościółka jak mi sie Milę uda obudzić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry