reklama

Lipiec 2011

no i ja znowu pierwsza..kiedy to się skończy :rofl2: witam piątkowo

u nas noc nie najgorsza, jak sie mały budzi co 3h to dla mnie ok :)
dziewczyny a jak tą wiotkość sie stwierdza? bo wiadomo, że jak dzieciak sie cieszy, to wydaje dziwne dźwięki..a do tego charszczy jak jest chore..ja nie wiem co jest co..
 
reklama
I ja się witam,

Marzenko, duużo zdrówka dla małej :-)
Miczka, a Ty się nie boisz że dziecko dostanie bezdechu? Mi jak zaczęli opowiadać, że nie wolno na noc kłaść spać na brzuchu bo dziecku może się zdarzyć "zapomnieć" wziąć oddech... Niby w rodzinie był taki przypadek, że dziecko spało na brzuchu i dostało tego bezdechu, ale na szczęście dla niego matka była w pobliżu i szybko zareagowała, a dziecko nie było takie małe bo miało z 7mcy.

A u nas nie wiem co się stało, ale Filip robi 2 pobudki w nocy na jedzenie... A już tak pięknie spał. Mam nadzieję że nie będzie to długo trwało i zaraz mu się odmieni na stare tory.
No i dzisiaj na szczepienie.
 
Heh hej hej !ja sie witam juz dzisiaj spokojniej bo tesciowa tak mnie wczoraj wpienila ze myslalam ze wyjde z siebie ale nic niepokazalam po sobie bo ona duzo nam pomaga w przygotowaniach ale co nagada i narzeka to az mnie skreca w srodku juz chyba bym wolala sama to wszystko zrobic ,na szczescie moj tomek lata i tam duzo rzeczy zalatwia a ja siedze z mala ,jeszcze dzis i jakos to bendzie .psotko to fajnie ze rocznica sie udala we trojke,u mnie mala dzis od 2 spala jak zajac pod miedza czyli kilkuminotowki oczywiscie juz niekladlam do lozeczka tylko u mnie w lozu ze wpakowala i coraz cycus ,achhh ,jestem ciekawa jak to bendzie na przyjeciu jutro ,bo szczerze mowiac to jest jej pierwsz wieksza impreza ,oby byla grzeczna i nie marudzila :)zycze milego dnia
 
Witajcie Mamuśki! Ja dziś od 6 nie śpie a mała strasznie marudna :-( oczy to mi się zamykają same... wczoraj Lileczka usnęła chwile przed 19 i obudzila się na mleczko o 1.30 a potem spała do 6
 
Dzień dobry wszystkim, dziś mamy powtórkę z wczoraj, młoda od 7 wyspana i gotowa do zabawy. Teraz już powoli zasypia.

Miczka, Psotka, Orchi, u mnie w szpital też kazali na boczek kłaść, haha a o tego na prawy... Igunia jednak jak tylko nauczyła się przewracać z boku na plecy, śpi tylko na wznak. A ciekawe jak jest na prawde z tymi bioderkami, bo co lekarz to opinia.
Teska, teściowa też pewnie w stresie, pamiętam jak to u nas było dzień przed ślubem, mega nerwówka. Będzie dobrze, a malutka da radę i będzie grzeczna. :tak::-)
Marzenka, zdrówka dla małej. U nas katar już od tygodnia i wygonić go nie mogę. :angry:
Konwalijka, Wydrusia, Aneta, cześć :-)
 
Wiecie, tak sobie czytam że jak małe dzieci coś boli to częściej jedzą, szczególnie w nocy. Może i mojemu wyrzynają się zęby bo ślinotok ma i jest bardziej marudny niż zazwyczaj, jak się budzi to z krzykiem. Zapytam dzisiaj o to naszą lekarkę.
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry

no i przyszła do nas jesień... Całą noc lało, teraz szaro buro feee
Nocka nawet nawet, na pewno lepsza od poprzedniej chociaż mały zasnął tak na prawdę dopiero po karmieniu o 23.

Aneta ja go nie kładę na brzuszku tylko na boczkach. Na brzuszku kładłam go może dwa razy ale zawsze wtedy byłam obok. Zresztą jego na brzuchu położyć do spania to jest wyczyn, od razu jest głowa do góry ;-)

Teska na pewno już wszyscy są w stresie i stąd te spięcia. Pamiętam jak to było u nas - pod koniec już chciałam żeby to się odbyło jak najszybciej żebyśmy się wszyscy nie pozabijali :-D
 
Hej:-) U nas nocka kiepska. Niespokojny sen od 3, a o 5 płacz. Ząbki, zatkany nosek, kupa.:baffled: A ja sobie wymyśliłam, że skoro mam już tyle zajęć, że nie mam na nic czasu to muszę jeszcze robić coś dla siebie. I znów powolutku zabieram się za doktorat swój (piszę go już 10 lat:-) i pamiętniki młodziaków. Łukaszkowy ma już ze 100 stron, a Stasinek biedulek tylko 2.
Danusia u nas katar już z 1,5 tygodnia. Przesunięte szczepienie, a w nocy nadal zatkany nosek i gluty:-(
Teśka Życzę Ci, żeby ten dzień był najwspanialszy w Twoim życiu (no może oprócz urodzenia córeczki):-)
Psotka spóźnione, ale z całego serca życzenia - 100 lat dla Waszej trójeczki! Ja też zawsze biorę swoje dzieciaki na takie uroczystości:-)
Miczka Psotka Orchi Danusia ja też prawie od urodzenia na noc na boczek kładę - raz na jeden raz na drugi. 11 października mamy wizytę u ortopedy to też podpytam.
Miczka idziesz z malutkim gdzieś do lekarza z tym strzelaniem w stawach?
Konwalianko podajmy sobie ręce - my też nie śpimy od 5. Jak palec? Ten Bobodent można 6 razy na dobę.
Anetko u nas już też zęby idą pełną parą. Żel działa dosłownie na chwilkę. Ech... Jak nie kolki to kupy, a jak nie kupy to ząbki.
Maqnio hop hop!
Marzenko kurujcie się. *. A na duży katar można malutkiej ten najsłabszy nasivin dać. Tylko kilka dni, bo potem nosek się przyzwyczai.
 
Aneta moja mala spi w nocy na brzuszku, zreszta zawsze tak spi, nawet w wozku;-). Tak sie przyzwyczaila i inaczej nie da rady. Czytalam ze to ma niewiele wspolnego z bezdechem, moze on wystapic bez wzgledu na to czy dziecko spi na plecach czy na brzuszku
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry