Anulka ale no jak przeciez w ciazy jesteś , jak on to sobie wyobraża rozmawiałaś z nim ?
Kurdę no tak być nie może ... nie chcę być wścibska ale może cos sie stalo jak czas temu miedzy Wami ... coś może przeoczyłaś ... pomyśl nie mam pojecia tak naprawdę ciężko jest mówić bo nikt nie zna Twojego związku ... Twojego męża . Może to jakiś chwilowy kryzys . Ja też nie pracuję tylko P pracuje ale tak było uzgodnione i tyle zresztą ja kończyłam studia jeszcze w zeszłym roku a jesli chodzi o klientki bo jestem kosmetyczką zawodu to przychodzą czasami do mnie z drobnymi jakimiś kwestiami zawsze jakis grosz wpadnie . Ale tutaj nie chodzi o to u mnie od początku uzgodnione bylo ze pieniadze sa wspólne i basta . .Mamy wspolne konto oprocvz tego kazdy swoje jakies tam oszczednosci czy na drobne wydatki pieniazki ma . ALe nie moze Ciebie zostawic bez srodków do życia . Usiądź i pomyśl czy w przeciagu ostatniego czasu nie wydarzylo sie cos ... musicie się jakoś dogadać !