Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

I nie mogę Cię zapisać do kontaktów. Ale dziś coś wymyślę. Co dziś pieczemy?

ja grzecznie podziekowałam ( w duchu zła byłam, ze to tak krótko trwa, bo nie mogłam sobie dłuzej na nich popatrzec) - ale jestem zołza), no i pojechałam do domku. Tam małzowin własnie sie do pracy szykował. wyszedł z domu, za chwilke wraca taki wsciekły, ze tylko uciekac - rozwalił sobie sprzegło. chodził, fuczał, tylko mu z drogi schodzilam. Na szczescie jeszcze wczoraj znalazł jakiegos mechanika, i ma dzis tu do na przyjechac, moze uda sie cosik na miejscu wykombinowac. Jedyny plus tego taki, ze pol nocy z młoda posiedział - po raz pierwszy - , rano wstał i oto co powiedział "ze cofa wszystko co do tej pory o "łatwych" nocach, ze mnie podziwia i ze na dłuzsza meta by tak nie mógł" tadaaamm..no przynajmniej wie, jaka to sielanka z Rózią.no!
jak Twoje zdrówko? a zabki i sa - owszem, ale nadal pod skróa..eh..i && za Stasinka, zeby sie tak jak Fruzia nie meczyl!

wspólczuje bólu..bidulko,tule!
Najważniejsze, że małż Cię docenił i poznał smak Róziowego szaleństwa. Może teraz będziesz miała w nim oparcie?*