Corin może klaśnij

?
Hej kochane, jakoś ciężko mi znaleźć spokojną chwilę zeby napisać coś.Czasu mi brak ostatnio na odpoczynek a jakies jesienne przesilenie mnie dopadło i kiedy moge to kładę się.Na dodatek złego mąż drugi dzień chory, smarcze, chrycha i zamiast miłego 3 dniowego weekendu mamy "separację" pokojową zeby małej nie zarazić. No i rzecz jasna sama przy niej wszystko robię co odbija się na moim tytanowym kręgosłupie zbyt mocno ostatnio.
Natalka obudziła się poł h temu i walczy ze snem obok mnie więc sobie lapka odpaliłam i poczytałam zaległości.
psotka w zeszłym roku jadłam rogale, w tym popatrzę na Twoje

za to robiłam dziś muffinki cytrynowe z kwestiasmaku.pl.BTW kiedy w wawie jesteś? rozmawiałam z Balkan że może spotkamy się na chwilę chociaż 5 grudnia bo ja wtedy będę u swojego neurochirurga
konwalianka pomysłowy Dobromir z tego Twojego małża

A zięć mój niech nie szaleje wieczorami tylo grzecznie lula
Aneta słodki "buraczuś"
miczka nie za wygodnie CI w tym aucie bylo hehe?
dodi świetna córcia!
Teśka to co powiedziała teściowa jest jakimś bełkotem, który nie powinien paść z ust kobiety która sama ma dzieci. Nie ma się czym przejmowąc kochana!
kkasiulka przykro mi z powodu wrzesniowej mamy

życie czasem jest takie niesprawiedliwe...