Dawiduś wykąpany, najedzony i śpi, oby dzisiaj go te zęby tak nie męczyły.
Jutro jadę odwiedzić swojego gina i wziąć zwolnienie, więc pojechałam dzisiaj kupić ramkę, żeby zdjęcie naszego Dawidka zasiliło galerię maluszków w gabinecie profesora
Asica, no to u mnie tarczyca, z 62 kg zrobiło się 105, później schudłam 35 kg i teraz znowu tyję
Konwalianko, u mnie jest podobnie, dzisiaj nie widziałam żadnej mamy na spacerze.
Maqnio, może też zmień butlę do mleka? No pije pieknie łyknął 80 ml bez zająknięcia, takie

oczy zrobiłam

Lovamy!
Miczko, nic nie będziesz odkupowała, napisz adres na PW to Ci wyślę
Zuzu, z tym chorowaniem to jest tak, że nasz maluchy częściej chorują, jak siedzą w domu, im więcej świeżego powietrza, tym lepiej.
Ania, pewnie, że się widzimy
Em_cia, ja od początku daję Dawidkowi mleko w dr brownie, mlekiem się nie ksztsił, ale woda już mu za szybko leciała, dopiero teraz mu pasuje do wody level 1.