Corin
Mama Trójki :)
Marzenko, widocznoie to taki egzemplarz. Ja Sebkowi gotowalam, przecieralam itp a mimo to nie chcial jesc. Do dnia dzisiejszego np nie wie jak smakuje pasztet, musztarda, bigos i jeszcze kilka innych potraw. Poprostu nie chce tego nawet skosztowac. Aga była słoiczkowa i dla odmiany ona je wszystko, wiec wcale nie jest powiedziane ze ten chlopak z twojej rodziny jest taki bo byl sloiczkowy :-)
Ewa wstała wiec na szybko machnełam jej zdjęcie z "nowa" grzywką :-) Nie jest krzywa czylko czesc sie jej podwinela. (Grzywa a'la Kaszpirowski ;-) )
Ewa wstała wiec na szybko machnełam jej zdjęcie z "nowa" grzywką :-) Nie jest krzywa czylko czesc sie jej podwinela. (Grzywa a'la Kaszpirowski ;-) )
I zgadzam się co do słoiczków - nie raz nie dwa lepiej jest podać słoiczek, niż poświęcić czas na gotowanie zupki, z której maluszek zje 3 łyżeczki.....

Moja mała to nie wiem kiedy będzie mieć taką fryzurkę, bo na razie włosków mało :-)