witam i ja..
my dziś pospaliśmy do 8 rano.. ale wczoraj jak już pisałam nie było fajnie.. dopiero po nurofenie mały usnął na dobre.. ech..a dziś o 5 kwaśna kupa.. myślicie że może to być po jarzynach z indykiem? pierwszy raz mięsko jadl.. już sama nie wiem..bo wczoraj ewidentnie go coś bolało..
maly śpi, ja już ogarnęłam kuchnię i podłogę w kuchni, salonie i przedpokoju.. jeszcze sypialnia, przedsionek i łazienka została.. na szczęście obiadek już jest gotowy..
wisienko, super zdjecia.. wiadać ze wypad udany...
dodi, cieszę się, że już macie za sobą to wydarzenie no i malutka stanęła na wysokości zadania.. śliczna dziewczynka..