hej
konwalianka :*
teska u nas owoce ze sloiczkow je, ale jak sama przygotuje to beeee. z warzywami nie mam roblemow, najpierw kosztuje ze sloiczka a potem robie sama.
anp witaj, jakby nie patrzec to my mieszkamy blisko siebie. i poglady lekarzy na temat dzieci sa bardzo podbne i mnie to troche denerwuje. kazdy mi mowil co innego, na mleku pisze co innego, zglupialam , az w koncu zaczelam sluchac potrzeb dziecka. i tak wyszlo ze przed spanie zwiekszylam dawke i moj synus wcina 240ml mleka i tak juz pozostalo i czasami to jest za malo dla niego. potrafi zjesc 100 - 120ml obiadku i doprawic mlekiem, nie wspomne o owocach i tak w nocy czasami sie budzi na jedzenie,( jak tej nocy o 2 i 6), a czasami potrafi przespac cala noc i wstaje po 8. tak wiec mysle ze sluchaj sie potrzeb dziecka, jak pisza dziewczyny.
sto latek dla Natalki i Mateuszka
wczoraj moj maz wrocil z prezentem dla malego. W pracy organizowali party swiateczne dla wszystkich dzieci, no i maly mial dostac motor, ja myslalam ze to taka mala zabawka do zabawy, a tu porzadny motor. teraz nnie mam czasu, pozniej wstawie fotke
nie wymienione witam.