Właśnie wróciłam z imprezki, (super, że się teraz w knajpach nie pali!) no i się dowiedziałam, że nasi znajomi sie rozwodzą. Szok! Ale w sumie, już dawno się z M. zastanawialiśmy, że to chyba co piąty ślub statystycznie skończy się rozwodem. No i się zaczęło, że tak powiem, pierwsi nasi znajomi... a brali ślub rok przed nami... I taka mnie zaduma bierze, że w sumie to wszystkich może to spotkać, niestety... Kurcze, trzeba o siebie dbać nawzajem...