Mateuszkowa, ja tamtą serie już skończyłam i teraz lecę drugi raz.. jestem na 18 powtórzeniach, zawsze Cwiczę wieczorem przed snem z mężem.. efekty faktycznie są widocznie ok. 20 powtórzeń..
kircym - u nas nie było problemu z oczkami, ale ja mam wadę - lekkiego zeza (upośledzona żółta plamka w życiu płodowym) a mąż ma wadę wzroku, no i mały ma zeza.. ale na szczęście okazał sie zezem fizjologicznym i powinien sam się zlikwidować
corin, łączę się z Tobą w bólu.. ja też kawy nie mogę.. nawet nie bezkofeinowej, bo alergia wyszła.. a raz w święta wypiłam kawę z pół łyżeczki na kubek i mały był tak pobudzony, że szok!