reklama

Lipiec 2011

Cześć Magia:) No właśnie lekarz mówił, że jakby wymiotowała codziennie to dałby jej ten debridat ale tak to nie chce jej faszerować lekami.... No myślę o tym refluksie, ale ona już w zasadzie wogóle nie ulewa, a za to są te wymioty co kilka dni.... W nocy przy śnie też się nie wygina... Ale chyba następnym razem poproszę o skierowanie do tego gastrologa i na badanie moczy i może kału pod względem bakteri o ile pediatra może dać takie skierowanie... A przy jakim szpitalu byłaś u tego gastrologa? A, i przy piciu mleczka zwymiotowała tylko raz i nie wiem czy nie dlatego, że za szybko po owockach dostała pierś, a tak to właśnie po stałych gęstych posiłkach wymiotuje.... Sprawdzę wagę znowu w czwartek i najwyżej na piątek na wizytę do poradni dzieci zdrowych się spróbuję wcisnąć bo wtesy mój lekarz tam przyjmuje... A jak tam twoi chłopcy??? powychodzili w końcu z choróbsk??


edit:
a ja dzisiaj mam jakiś taki kiepski nastrój, że jeden z nielicznych do tej pory razy od urodzenia małej zrezygnowałam ze spacerku.... tak mi się nie chciało.... za to mała w porze spacerku zamiast spać pół godzinki śpi już od godziny <lol>


Magia i zapomniałam napisać, że Wiki podobnie do Stasia nie ma ochoty ani siadać ani na plecy się przekręcać ani raczkować tylko na brzuch i wokół własnej osi lub troszkę do tyłu się porusza. I też pani neurolog była zachwycona jaka wygadana;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Basieniak Kochana, u nas choróbska niby cały czas, ale na szczęście lekkie. Katar, pokasływanie. Nie wiem czy szczepić Stasia w piątek właśnie.
Nie pamiętam nazwiska tego lekarza, gastrologa, który przyjmował Łukaszka, bo to było dawno temu. Ale w tej przychodni to chyba był jeden. Tylko cały dzień tam siedzieliśmy, bo wiesz, jak to jest na NFZ...
A z tym refluksem to może jednak coś być, bo w sumie owoce, kwaśne zupki mogą drażnić przełyk, który i tak podrażniony jest kwasem.
Trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego. A jak masz sensownego lekarza, to na pewno warto przejść się do dzieci zdrowych. I te badania moczu, kału (ale ona chyba nie ma biegunki?) - może na pasożyty? Nawet takie maleństwa mogą mieć kontakt niestety z lambliami np. Aaa i nam alergolog zalecił badanie kału ogólne - podobno z tego widać czy dziecko ma nietolerancję laktozy. Może warto też odwiedzić alergologa? Może mała jest na coś uczulona i ma niespecyficzne objawy?
*** Będzie dobrze, zobaczysz.
Monia macie jednak alergię? Twojej malutkiej na pewno przejdzie. Często dzieci dużo szybciej wyrastają niż moje:-) Najważniejsze to poznać wroga i go unikać:-) A reszta to już łatwizna;-)
Mateuszkowa ano filozof grecki:) a jak u Was z tą alergią? Przeszło trochę?
 
Ostatnia edycja:
magia - mamy na seler i por i kolejna sie ukazala.. mozliwy banan albo gluten..zastanawiam sie co jeszcze wylezie :/
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mateuszkowa czyli tak jak obstawiałam? Seler? U nas ostatnio gruszka odpadła z wielkim hukiem. A co jeszcze dajesz małemu do jedzenia? Ja właśnie chcę niedługo wypróbować banana, tylko on ma zaparcia.
 
Magia, no mamy alergię na razie wiem, że na białko mleka krowiego :eek::-( SZszz kurczę ...No i ponownie Nutramigen w ruch poszedł...puszka mi idzie na 2,5 dnia i na dodatek nierefundowany teraz. No ale oczywiście na dziecku nie mam zamiaru oszczędzać...
dziś znajoma mi powiedziała, że jak kobieta w ciąży pije dużo mleka to dziecko może urodzić się z alergią na białko mleka krowiego. Jak myślicie??? Prawda to???
 
magia - u nas o dziwo malego nie zapiera po bananie - daje mu bobofruta i wypija duzo, do tego woda - moze dlatego, najgorsze jest to ze alerga selerowo-porowa :P wyszla jakies 1,5 tyg po podaniu pora ! pozniej seler sie uaktywnil..a teraz nie diostaje tego i tego a wysypka nowa jest :/ najbardziej sie boje ze to bedzie gluten ;/ eh.. juz raz mu gluten przerwalam bo mial wysypke, zniknelo ( tu okazal sie seler i por ), wprowadzalam znowu i wyszlo dziadostwo po paru dniach dopiero, ale jadl wtedy tez bananka wiec obstawilam ze to banan..ta cala ekspozycja na gluten u nas to masakra :/ przerywana - nie wiem czy to ma sens jak takie przerwy sa.. ( 1 przerwa prawie 3 tyg ;/ ) zreszta zdania sa podzielone co do ekzpocyji..i to jest najgorsze nie ma jednego modelu jak postepowac :-( a moja lekarka uwaza ze trzeba gluten wprowadzic w ciagu pary dni jak kazda inna rzecz... ja sie nasluchalam/ naczytalam i kompletnie zglupilalam - postepowac tak jak kaze lekarz czy tak jak inne mamy ?? ... eh...........
monia - mysle ze to nie ma znaczenia :P ja zarlam jogurty, kefiry i takie tam i maly nie ma..
 
Mateuszkowa, ja glutenu też jeszcze nie wprowadzałam...lekarka kazała odczekać aż te placki znikną. No a w ciązy to ja mleko litrami piłam, czasem 1,5 litra dziennie, zazwyczaj litr :tak: tak mi się chciało. Zresztą dużo rzeczy musiałam sobie odmówić ze względu na H-gestozę, jednym słowem dieta bezsolna przez 3 ostatnie miesiące, no to mleczkiem, jogurtami, serami nadrabiałam :tak:
 
monia - mysle ze nasze maluchy nie straca na tym opoznieniu glutenowym ;-) ja w ciazy tez sie ograniczalam - zero soli - dzieki temu nie puchlam, obraczke nosilam do konca, nawet z nia rodzilam :P jedyne co to naczytalam sie czego nie mozna jesc i tylko slinilam sie na widok tych rzeczy.. nagle mi przychodzila ochota hehehe ;-) moze na wyrost troche.. no ale bylo - minelo :P
maly spi juz godzinke...przec chwila plakal znowu przez sen :-(
 
Magia no też mam nadzieję, że to nic poważnego. Ale w przychodni przy którym szpitalu to było? I do alergologa chodzisz prywatnie czy państwowo? Jak państwowo to możesz polecić?

Myślicie, że małej mogą szkodzić owoce z konkretnej firmy mimo, że z innej spokojnie takie same je? Bo mam wrażenie, że Wiki bobofruit szkodzi. Odstawiłam na jakiś czas i było lepiej... wczoraj i dzisiaj dostała i znowu jest walka przy piersi i płacz:(
 
Ostatnia edycja:
reklama
basieniak u nas było tak, że Jowita zaczęła jeść mango z hippa ( zmieszane z jakimś innym owocem), później dałam jej z nestle i ją brzuszek bolał. Wydaje mi się, że to od tego, bo nic innego nowego nie jadła. Ja uważam, że Twojej Wiki może szkodzić bobofruit
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry