Dzień dobry ;-)
U nas nocka ok, dwie pobudki. Mnie za to całą noc bolały ręce i nie wiem od czego. Nie nosiłam wczoraj dużo, nawet mniej niż zwykle. To chyba nazywa się starość
Dzisiejsze usypianie zdecydowanie gorsze niż poprzednie (jeszcze przez sen czasami płacze i szlocha), ale nie poddałam się. Poza tym wszystko w porządku. Zęby wyszły to i dziecko pogodniejsze. Piszecie o problemach z jedzeniem. My ich w ogóle nie mamy. Jowita zje wszystko co dostanie. Jeśli teraz uda się z tym spaniem, to będę mogła stwierdzić, że nie mamy żadnych problemów :-)
U nas nocka ok, dwie pobudki. Mnie za to całą noc bolały ręce i nie wiem od czego. Nie nosiłam wczoraj dużo, nawet mniej niż zwykle. To chyba nazywa się starość

Dzisiejsze usypianie zdecydowanie gorsze niż poprzednie (jeszcze przez sen czasami płacze i szlocha), ale nie poddałam się. Poza tym wszystko w porządku. Zęby wyszły to i dziecko pogodniejsze. Piszecie o problemach z jedzeniem. My ich w ogóle nie mamy. Jowita zje wszystko co dostanie. Jeśli teraz uda się z tym spaniem, to będę mogła stwierdzić, że nie mamy żadnych problemów :-)
Teraz je wszystko - no, to co lubi. Ale lubi też próbować nowych rzeczy, więc jesteśmy na dobrej drodze. Głowa do góry, będzie dobrze. :-)
Ja mam liczne guzki na tarczycy, szczególnie lewy płat jest zawalony. Ale hormony miała zawsze w normie. W ciąży też nie miałam kłopotów z hormonami, kontrolowałam co 5 tyg., byłam pod dobrą opieką ginekologa-endokrynologa, no ale 'przez ciążę' zrobiło mi się Hashimoto...