Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



zobaczymy co mi z tego wyjdzie bo tyle paprania z tym szkoda by bylo gdyby bylo niedobre
a na obiad lazanek mi sie zachcialo no i ryba
tak troche juz wigilijnie
Mieliśmy ponad godzinną akcję wymuszeniową. Właściwie to trochę spowodowaną przez męża. Albo przynajmniej jej długość mogła być mniejsza, gdyby przy pierwszym płaczu nie wziął go do nas do łóżka. Ja go po chwili odniosłam z powrotem do swojego łóżeczka i tak się zaczęło. Do tego mąż zamiast stanowczo go kłaść i odchodzić, to szeptał mu tam coś do uszka i chyba myślał, że ten go wysłucha
Po pół godzinie w końcu mnie posłuchał i położył się spać. No bo jak mógł tę walkę wygrać skoro sam nie jest przekonany do tego co robi i najchętniej wziąłby go z powrotem do nas? A my dalej się bawiliśmy: on wyrzucał smoka, ja podawałam i odchodziłam, on wyrzucał misia ja podawałam i odchodziłam i tak godzinka minęła. Z mega wrzaskiem oczywiście. Najważniejsze, że skutek odniosło i w końcu położył się i usnął.
Ale w połowie tych ćwiczeń dorzuciłam sobie jeszcze dodatkowe ćwiczenia na brzuch bo wydawało mi się, że w tamtych jest mało. Na razie się nie mierzę. Mierzyłam się i zrobiłam sobie zdjęcia na początku, teraz zrobię na końcu i dopiero będę porównywać. Miłym zaskoczeniem jest to, że znacznie zmniejszył mi się cellulit. Na udach nie mam już wcale, na pupie jeszcze troszkę. No i przede wszystkim poprawiła mi się kondycja i wzmocniłam plecy dzięki czemu nie boli mnie już tak często kręgosłup. Z tymi ćwiczeniami to jest tak, że jak wpadnie się w rytm to się ćwiczy. Najgorzej to jest sobie odpuścić dzień czy dwa to później zazwyczaj już do nich nie wracam. Na razie udało mi się nie opuścić ani jednego dnia. Jak skończę ten program to zacznę 6 weeks 6 pack - ten jest typowo na brzuch.

więc troszkę nie jestem w temacie

:-)