Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A ja mam jakąś chandrę przed świętami, nic mnie ostanio nie cieszy, ciągle się kłocimy z mężem. Ech, w ogóle nie czuję tych świąt...
az strach pomyslec gdzie pomieszcze zabawki po swietach
Bartek caly czas jest praktycznie ze mna, nie mamy tu nikogo oprocz moich kolezanek wiec maly najczesciej zostaje z Ł, gdy wychodze troche poplacze ale zaraz sie czyms zajmie. Tak samo jest gdy zostaje z tesciowa, moja siosta czy kolezanka tyle ze chwile dluzej placze i bardziej na nich wymusza to czego chce, zwlaszcza moja siostra mu ulega(w sumie z innymi zostal moze po 2 razy). Gosci uwielbia, popisuje sie na calego. Mnie cale dnie caluje, przytula a Ł tylko gdy ma dobry humor. Np gdy ja cos jem, przychodzi i chce zebym mu dala a do Ł pojdzie zerknie co je i nie chce, nawet gdy Ł mu daje mowi nie i idzie do mnie.
sciskam:*
o 9 bylam juz na miescie bo Ł mogl zostac z Bartkiem tylko do 12 wiec wszytsko na wariackich papierach, cale szczescie w tesco byly jeszcze pampersy w promocji za 40 zl. Wrocilam gdy Bartek zasypial, teraz siedze z kawka i pierniki wcinam;-)
co do miejsca nie wiem jak sie po swietach pomieszcze, Ł ojczym wrocil ze Szwecji i obkupil malego, z tego co wiem 2 pudla klockow zwykle i lego, woz strazacki, resoraki i sanki a moj brat duzy traktor a u nas mniejsca wolnego prawie zero
mam nadzieje ze za pol roku bedziemy mogli wynajac cos wiekszego
), jak jutro nie dojdzie to klapa :/ 

