Anula1989
Fanka BB :)
Musze sie pochwalic od kilku dni Bartek ma mega apetyt, jakby mi dziecko podmienili
Ł wieczorem jadl tosty z szynka i serem, maly gdy zoabczyl az krzyczal a nigdy nie chcial, robilam do tego sos czosnkowy gdy zobaczyl ze Ł z tym je i tez chcial zjadl 2 tosy i wypil kubeczek herbatki, obiad tez ladnie zjadl bo mial ulubine kopytka, ze sniadaniem tez problemu nie bylo i w ciagu dnia podjadal ciagle. Tak caly dzien jadl ze na noc wypil tylko 40 ml kaszy a zawsze 210ml
Pia, ja zostawiam malego z Ł gdy wychodze ale moj to typowy cycus mamusi, zostanie z kazdym ale jak juz mnie zobaczy nie ma zmiluj przez reszte dnia mnie caluje i przytula
Emka, ja mam na puncie sprzatania fiola az Ł sie zlosci;-)nienawidze gdy myje rece i woda kapie na kran a on tak zostawia. Zwykle w dzien z malym nie spie, wtedy robie obiad, sprzatam bo pomimo ze rano to robie znowu jest brudno i moge spokojnie wypic kawe, spie z nim raz w tyg poza tym on w dzien spi 1, 5 godz zanim bym zasnela mineloby ze 30 min a godz mnie nie urzadza
dla mnie to wstawanie staje sie norma, w miare przywyklam. Normalnie o 21 spie ale dzis Ł wstaje wiec moge posiedziec
Daga, mam nadzieje ze za jakies pol roku wynajmiemy cos wiekszego;-)
Ł wieczorem jadl tosty z szynka i serem, maly gdy zoabczyl az krzyczal a nigdy nie chcial, robilam do tego sos czosnkowy gdy zobaczyl ze Ł z tym je i tez chcial zjadl 2 tosy i wypil kubeczek herbatki, obiad tez ladnie zjadl bo mial ulubine kopytka, ze sniadaniem tez problemu nie bylo i w ciagu dnia podjadal ciagle. Tak caly dzien jadl ze na noc wypil tylko 40 ml kaszy a zawsze 210mlPia, ja zostawiam malego z Ł gdy wychodze ale moj to typowy cycus mamusi, zostanie z kazdym ale jak juz mnie zobaczy nie ma zmiluj przez reszte dnia mnie caluje i przytula
Emka, ja mam na puncie sprzatania fiola az Ł sie zlosci;-)nienawidze gdy myje rece i woda kapie na kran a on tak zostawia. Zwykle w dzien z malym nie spie, wtedy robie obiad, sprzatam bo pomimo ze rano to robie znowu jest brudno i moge spokojnie wypic kawe, spie z nim raz w tyg poza tym on w dzien spi 1, 5 godz zanim bym zasnela mineloby ze 30 min a godz mnie nie urzadza
dla mnie to wstawanie staje sie norma, w miare przywyklam. Normalnie o 21 spie ale dzis Ł wstaje wiec moge posiedziec
Daga, mam nadzieje ze za jakies pol roku wynajmiemy cos wiekszego;-)

) mąż skończył dzisiaj o 10 (i będzie w domku do 2 stycznia), pojechaliśmy po niego i na zakupy, wszystko na święta już mam, także luz
Teraz jeszcze posprzątać ostatecznie chałupkę 

no nie wiem o co kaman z tym jego spaniem ostatnio, niby śpi od 20.50 do tej 6 rano ale po co tak wczas wstaje? wczesniej spał do 7 rano..