reklama

Lipiec 2011

Nie może, jeśli masz wskazania to z jakiegoś konkretnego powodu, czyli że porod naturalny w jakis sposób ci zagraża.
No ja też zakładam że z 2 tyg wczesniej mnie wezmą na porodówke :-D czyli to by było koło 10-14 lipca :-)
 
reklama
A podobno ciąża i poród może być tak samo jak własna matka przechodziła. Ja na razie mam tak samo jak moja mama i liczę na taki poród jak ona miała. No nic ja uciekam- mdłości mnie pokonują. Zajrzę znowu za jakiś czas. Trzymajcie się cieplutko!!
 
Jaaaacie?! :szok: Nie było mnie raptem dwie doby na forum i mam 50 stron do nadrobienia.. :szok: Dzieki Wam! :-D Nawet próbowałam ale jak po przeczytaniu 3 doszło mi kolejne 3 itd to straciłam nadzieje.. :-D Ale jesteście, no? :no:
Wyjechałam do Lublina do kolezanki i nie bylo kiedy zerkac do Was. Ale jak mam miec takie zaleglosci to pierrdziele, wiecej nie jade! :-D
 
Witajcie, ja juz po moim aqua padam dziś a tak spac mi się chcialo. Co do pilek super są ale rozmiar musicie dobrac w następujący sposób <piszę jako instr aerobiku> jak siądziecie na pilkę kolana nie mogą być wyżej niż biodra i stopy mają calościowo przylegac do podoża. To tak na marginesie ale to już tak pompujecie pilki i co do wzrostu mniej wiecej zawsze wieszka jest lepsza.....
Co do porodu to se siebie nie wyobrażam... ale cóz.... bedzie co bedzie ja to sie boję ze urodzę na weselu brata 25 czerwca lub jak bede rozdawać swiadectwa dzieciom o ile bede pracować jeszcze....ooooooooooo matra mówi ze zddradza filipa chyba heheh
 
Emka ja Cię będę straszyła straszliwie ;-)

Myślę ze razem na priv opracujemy kilka specjalnych historyjek dla em_ki, co ty na to? :-D

A podobno ciąża i poród może być tak samo jak własna matka przechodziła. Ja na razie mam tak samo jak moja mama i liczę na taki poród jak ona miała. No nic ja uciekam- mdłości mnie pokonują. Zajrzę znowu za jakiś czas. Trzymajcie się cieplutko!!

To ja mam chyba trzy matki, bo każda ciąża i każdy poród inny, hahahaha
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam z wieczora,

Melduję się po lekarzu. Wizyta - zaliczona. Miał tak dużo pacjentek dzisiaj, że na żadną nie miał do końca czasu.....:confused2::baffled::eek::no: Najważniejsze, że widziałam dzidziolka, machał do mnie łapkami, serduszko biło ładnie. Szyjka w złym stanie, owszem, ale zamknieta i sie nie skraca - więc jest dobrze. Na grypę mogę pić Stodal, brac wit. C i wapno.

Widzę, że temat porodów na tapecie - przy Majce też chciałam urodzic wczesniej, termin miałam na 11.09 i byłam "przekonana", że urodze przed terminem i na pewno dzidziuś będzie sierpniowy. A tu lipa - Maja urodziła się 15.09 - w rocznice ślubu rodziców :-D:-D Po 30 godzinach skurczy, błagałam lekarza o cesarkę, na szczęście w nosie miał moje gadanie :-D:-D:-D:-D:-D:-);-)

Maja śpi, teraz troche odsapnę...może pooglądam tv?
 
reklama
ales oczywiscie, ja czekam na koniec czerwca poczatek lipca, wam tak dojade z historyjkami ze same sie bedziecia baly mimo tego ze juz wyrosniete dzieci macie :-D :-D :-D cos za cos :-D

to jak sie ma taki porod jak matka to ja nie chce nawet myslec o swoim :-D miejmy nadzieje ze bedzie lzejszy :-D tak sobie moge wmawiac ahhahah
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry