ale miałam sporo do nadrobienia, a to tylko z dzisiaj
sss16, wszystkiego najlepszego
kemyt ahh mnie się marzy taki weekend, dzięki za pocieszenie z tymi spacerami, ale troszkę tak czy inaczej muszę się
poprawić, ale już dzisiaj nie było szans bo padał deszcz mimo, że temperatura na minusie, istne lodowisko, ja nie wiem
jak jutro do pracy dojade
agusia061284, chyba dla każdej kobiety powrót do pracy to ciężkie przeżycie, ale niestety taka kolej rzeczy

najtrudniejszy pierwszy tydzień, ja mam to szczęscie, że tylko na 4 godziny, to jest do przeżycia na 8 to chyba byłoby
już bardzo ciężko

ale dasz radę
k_asica83, myślę że sporo kobiet nie może się doczekać powrotu do pracy, też coś czułam w tym stylu, że fajnie już byłoby
wrócić, wiesz szczęśliwa mama, szczęśliwe dziecko

ja też przeżywałam to odstawienie od cyca, teraz już jest ok
zuzaduza, chyba taki leniwy dzień, bo mnie od samego rana nic się nie chce, gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce to
bym góry przenosiła
odnośnie katarku to słyszałam opinie takie same jak kemyt, ale wiadomo co lekarz to inne spojrzenie na sprawę
paprotna ahh Tobie to dobrze, chociaż mój też już śpi i mam chwilę na BB, ale jeszcze prasowanie mnie czeka
anaiss, my robiliśmy usg brzuszka, aby sprawdzić czy wątroba nie jest powiekszona, czy wszystko ok z nerkami,
chyba w szpitalu nawet na serce zerkali jak się nie mylę, ale my to mieliśmy przy okazji żółtaczki, do tego
u małego stwierdzono powiększoną miedniczkę w nerce, ale kontrolujemy zmniejsza się i wg lekarki już na następnym usg
w ogóle nic nie bedzie widac
zońka to pewnie zęby

my od dwóch dni mamy podobnie, noce to koszmar, jeden wielki płacz, już powoli wymiękamy z mężem
ale dzisiaj zerknełam na dziąsła bo książę raczył na chwilę pokazać, i tam takie jakby kreseczki, do tego też ma brak apetytu
a po dentinoxie trochę się uspkoił, więc albo troche sobie wmawiam, bo nie mam innych pomysłów, albo to faktycznie tym razem
ZĘBY
dafne chyba się już jakiś czas nie odzywa, chociaż przy trójeczce to pewnie ciężko o czas
zuzaduza, hahaha zdjęcia wymiatają, aż się mega pośmiałam do monitora