malgorzatkar
Fanka BB :)
hej,
inhalację to już wczoraj uskuteczniałam z Olą i zamiast lepiej, to obie dziś z katarem wstałyśmy... no ale syropki zapodane i jutro będziemy zdrowe
taki mam plan przynajmniej
s.michalina Oli wyniki ok, dostałyśmy skierowanie do endo dziecięcego, idziemy 13maja, żeby jeszcze ona zobaczyła, skąd te włoski... a co do tuniki, mąż mnie przekonał, że jest ok, tylko skrócić trzeba tak ze 3cm, bo jest do kolan
u mnie dziś ładne słoneczko, znów na fitness nie poszłam, trochę mi szkoda, ale nie wyrobię się... musze poprasować, dwa prania zrobić, męża obciąć, bo zarósł już strasznie, jeszcze do selgrosu mamy skoczyć... ah. i jeszcze na paznokcie idę
dobrze że mąż wziął wolne na dziś, to przynajmniej samochód na myjnię odprowadził
inhalację to już wczoraj uskuteczniałam z Olą i zamiast lepiej, to obie dziś z katarem wstałyśmy... no ale syropki zapodane i jutro będziemy zdrowe
s.michalina Oli wyniki ok, dostałyśmy skierowanie do endo dziecięcego, idziemy 13maja, żeby jeszcze ona zobaczyła, skąd te włoski... a co do tuniki, mąż mnie przekonał, że jest ok, tylko skrócić trzeba tak ze 3cm, bo jest do kolan
u mnie dziś ładne słoneczko, znów na fitness nie poszłam, trochę mi szkoda, ale nie wyrobię się... musze poprasować, dwa prania zrobić, męża obciąć, bo zarósł już strasznie, jeszcze do selgrosu mamy skoczyć... ah. i jeszcze na paznokcie idę
Ostatnia edycja:


nie dość, że mnie to męczy, to jeszcze się boję co mnie czeka na USG za 3 tygodnie.
Zrobię sobie sałatkę jarzynową i chyba tyle
Generalnych porządków nie robię, zaraz biorę się za kurze na górnym piętrze i może jakąś pralkę puszczę i zniosę na dwór, bo fajna pogoda, szybo wyschnie. Właśnie siedzę z farbą na włosach, fryzurka już odświeżona, pośmialiśmy się z fryzjerem, jakoś fajnie na luzie było, mimo iż pół godziny czekałam. W poniedziałek jedziemy nad Wisłę na działkę, bo rodzice też zaprotestowali i posiedzimy na dworze, zamiast żreć cały dzień- co mnie meeega cieszy
Wielkanoc spędzamy u babci A. (mocno schorowana coś ostatnio jest i boi się, że to już ostatnie święta, więc spęd całej rodzinki robimy - co roku w Dzień Babci się do niej zjeżdżaliśmy, ale w tym roku była przeziębiona i nic z tego nie wyszło:-(). Fajnie, Klaudia się pobawi z dzieciakami, a my się pośmiejemy z wujkami - nieprzeciętni agenci z nich, więc na pewno będzie wesoło.