Witam weekendowo..:-)
Pogoda paskudna, jak do tej pory przynajmniej....
Łączę się w bólu pachwin. Co to za paskudztwo....Z 1-szej ciąży zupełnie mi nie znane...
Miałam już przez kilka tyg,potem kilka przerwy i niestety wróciło....:-(
Nogi mi niby nie puchną ale jakoś w butach ciasno...
Z dobrych wieści dowiedziałam się,że kuzyn z żoną prowadzą hurtownię akcesoriów dziecięcych...Chyba się wybiorę na małe zakupy:-)
Pogoda paskudna, jak do tej pory przynajmniej....
Łączę się w bólu pachwin. Co to za paskudztwo....Z 1-szej ciąży zupełnie mi nie znane...
Miałam już przez kilka tyg,potem kilka przerwy i niestety wróciło....:-(
Nogi mi niby nie puchną ale jakoś w butach ciasno...
Z dobrych wieści dowiedziałam się,że kuzyn z żoną prowadzą hurtownię akcesoriów dziecięcych...Chyba się wybiorę na małe zakupy:-)



spałam do 12, do tego miałam takie dziwne sny dziś, że szok
oczywiście śnił mi się lipiec, termin porodu i oczywiście nie jestem w szpitalu tylko w domu, a poród chce odebrać moja mama, która nie ma o tym zielonego pojęcia, normalnie jakiś koszmar
bo po prostu nei pamietam juz.papierami zajmei sie maz a co