malgorzatkar
Fanka BB :)
witam
Venus, mnie spacery jeszcze nie męczą, no ale moja Ola z tych spokojnych
od trzech dni przychodzi do nas w środku nocy i płacze, że chce jeść... dziś to normalnie histeria była. chciałam dać na przetrzymanie i że nie ma jedzenia w nocy, to taki płacz urządziła, że aż sie trzęsła i uciekała z łóżka do kuchni, no i trzeba było dać (sama wie gdzie serki stoją i je sobie wyciąga, łyżeczkę też...). mam nadzieję, że się to skończy szybko, bo jestem wykończona.
Venus, mnie spacery jeszcze nie męczą, no ale moja Ola z tych spokojnych
od trzech dni przychodzi do nas w środku nocy i płacze, że chce jeść... dziś to normalnie histeria była. chciałam dać na przetrzymanie i że nie ma jedzenia w nocy, to taki płacz urządziła, że aż sie trzęsła i uciekała z łóżka do kuchni, no i trzeba było dać (sama wie gdzie serki stoją i je sobie wyciąga, łyżeczkę też...). mam nadzieję, że się to skończy szybko, bo jestem wykończona.
Bosh..dopiero o 9 wstałam
Ale tak leje, że nic tylko spać.
Kupiłam wczoraj mydełko odplamiające i mialam zacząć odplamianie plam po mleku na ubrankach po Klaudii i trawiaste kolana Klaudii - jak byliśmy na majówce to mi 3 pary legginsów załatwiła. Może jeszcze poprasuję to, co wyschło. Zupę mam, na drugie muszę coś wykombinować, pierś z kuraka mam rozmrożoną, co by z niej zrobić..
a ten czub mi przekazał,nie skomentowałam ale do dziś mi przykro.
Normalnie do tego jakiś wypełniacz dajesz - ryż, kaszę, ziemniaki?