Witam się popołudniowo.
Mama_bobasa!!!!!!! Trzymam kciuki - ale niespodzianka!!!!!
Małgorztkar napisz jak Ola po wycieczce.
Tusiaczek, a jakie masz teraz ciśnienie?
Darunia kciuki zaciśnięte!!!!
Zafarbowałam dzisiaj sierść na głowie więc przynajmniej już nie straszę, a na wesele gotowe. Młody tez obcięty więc nie musze już z Nim jechać, a Mąż da radę sam ;-). Zrobiłam praaaaawie ostatnie zakupy przedweselne - dziecko już gotowe, Mąż prawie, a ja prawie w ogóle

, tzn jutro kupuję sukienkę, jakąś biżuterię, a Mąż koszulę i będziemy gotowi.
No i mam pytanie, bom chyba jakaś niedoświadczona. Czy jak się skraca szyjka to takie uczucie "pikania" w środku? tak wzdłuż szyjki? Bo dzisiaj doświadczyłam takiego "cudownego" uczucia, przez jakieś 3 godziny mnie tak kuło i nie wiedziałam czy to pęcherz czy co? Na szczęście jutro wizyta więc może mnie gin uświadomi co i jak tam w środku, aczkolwiek wolałabym poczekać jeszcze 2 tygodnie.
Kuzynka Męża wczoraj urodziła, a termin miała 2 tyg przede mną, a jej sąsiadka dzisiaj, termin tydzień przede mną więc zaczełam się stresować, że to już tuż tuż....