• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

no właśnie mocno nieaktualną wiedzę widać miała.... nie omieszkam jej wytknąć przy następnej okazji;-)

dziś mąż przyniósł maliny, straszną miałam ochotę,ale taką jakąś szarawą poświatę miały, były suche i nie miały farfocli - nie wyglądało to jak pleśń, dobrze umyłam no i się nie powstrzymałam - zjadłam... Oby mnie brzuch nie rozbolał...
 
reklama
Dziewczyny, chcialam sie tylko pochwalic, ze z lipcowych mam zrobilam sie czerwcowa :)

18 czerwca na swiat przyszly moje maluszki: Nikodem 3040 gram i 51 cm oraz Hania 2850 gram i 54 cm. Dzisiaj wrocilismy do domu.

A co do porodu to uwierzcie mi, ze porod naturalny jest o niebo lepszy niz cesarka. Przez jedno i drugie przechodzilam i mimo, iz od cesarki minal tydzien to jeszcze ledwo chodze.


dobre wiadomości!!! dzieciaczki duże jak na bliźniaki - gratuluję.

Tusiaczek - suuuuper!!!!

Makota - jedź na IP. woda, wodą, ale ta krew by mi nie dała spokoju.


Tez mieszkam na wiosce, na mojej ulicy dużo młodych małżeństw i dzieciaków w wieku 0-4 to chyba z 30 tu się przemieszcza, także na brak towarzystwa nie narzekam. Aczkolwiek tak jak pisałyście są tez tacy co tylko "zza płota" są i nie mam zielonego pojęcia co potrafią robić przez całe dnie na swoim ogródku, bo na spacerze to ich NIGDY nie widziałam :-D. Ale to ich sprawa, nie chcą - to nie. Ja się nie narzucam i tak żyją sobie w swoich norkach ;-).

O porodzie w wodzie nic nie wiem.

Nie martwcie się ja zamierzam poczekać do tak 3 lipca co najmniej więc jako lipcówka będę ;-). A tak w ogóle to dzisiaj też mnie zaskoczyło kilka skurczy i mam wrażenie, że moje dziecko się przekręciło w jakis dziwny sposób. Kopie mnie w zupełnie innych miejscach, a brzuch zrobił mi się dziwny, tak jakby Mały leżał w poprzek totalnie :dry:
 
Makota mam nadzieję że pojechałaś & & &. Czyżby nam się szykowały na jutro dwa maluszki? :)
Aru urodziłam 28go czyli 4 dni przed terminem (2go) Od 24go miałam skurcze. Teraz mam termin na 3go i na razie nic nie czuję. Każda ciąża inna. Ciekawe czy mi wody odejdą czy złapia skurcze. Martwi mnie trochę ta moja długa szyjka. Wy wszystkie na podobnym etapie macie ok 2-3 a ja 4 cm.
 
normalnie zapodajecie tutaj niezłe akcje... GiB i Makota nagle w drodze... a taki spokojny był dzień :-p

bardzo mocno kciukuję i za mamuśki i za bobasy!

do wanny mam zamiar wchodzić dla rozluźnienia, sam poród raczej w pozycji "klasycznej" ;) i nie wiem czy to się robi nago...

jako pierworódka rodziłam 37tc+5dni...

elifit nie martw się o szyjkę.. jak się zacznie skracać to w 1 dzień, a może kilka chwil nadrobisz!
 
jestem w dwupaku. To nie byly wody, a krew pojawiala sie w zwiazku z podraznieniem. Dostalam zastrzyk rozkurczowy w dupke i albo sie akcja rozkreci, albo oslabnie. Mam niewielkie rozwarcie. W dyzurce byla polozna, ktora mnie kojarzyla z niedzieli i powiedziala, ze jak wody odchodza, to pacjentki przyjezdzaja z recznikami miedzy nogami :p

Mam wrocic jak wody chlusna, albo jak bede miala skurcze co 5min.

Dowiedzialam sie tez, ze tydzien po terminie trzeba zgloscic sie do szpitala.

Dzieki za kciuki :) znowu falszywy alarm...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry