Dzień dobry :-)
Ja też coś dzisiaj spać nie mogę...
Jagódka powodzenia! Łap tam Adasia
Małgorzatkar proszę się tam grzecznie wyleczyć. Proszę noworodków nie zarażać.
Ale ja też dziś zakatarzona... :/ w weekend kaszlałam, ale to już wolę ten katar.
Magdalenka i nie nakarmiłaś małego glonojada, no co z Ciebie za ciocia ;-)
Jak się opiekowałam siostrzenicą, to kiedyś jak mała miała 6-7 miesięcy postanowiła dobrać się do moich cyców. Ja tu z butelką w ręku, a ta siup łapką i mi koszulkę podniosła. A że ja bez stanika zazwyczaj po domu, to zdążyła cwaniara złapać. Ja szok co się dzieje, dziecko szok, że mleka nie ma

Ale szybko dostała butlę zamiast cyca, więc sytuacja została opanowana nawet bez płaczu ;-)
Arabelka będzie dobrze. Mam nadzieję, że jeszcze miło się rozczarujesz 2 cc.
Wszystkie stresujące się zbliżającym się terminem: Głowy do góry! Kto da radę, jak nie my?

Ja tam nieco zazdroszczę, przede mną jeszcze miesiąc...
Idę dzisiaj odwiedzić fryzjera, jupi, ogarnę mojego szopena. Tylko będę się musiała potem farbnąć, bo stwierdziłam, że nie chce mi się siedzieć w salonie na farbie jeszcze. A potem kosmetyczka... pazurki u nóg mi ogarnie i brwi. Jestem ciekawa jak wy sobie radzicie ze stópkami. Ja się poddałam po ostatnim
Miłego dnia lipcóweczki! Czekam na info czy będziemy mieć jeszcze ostatnie czerwcątko
