reklama

Lipiec 2014

Cześć dziewczyny po krótkiej przerwie:)
Na początku Gratuluję wszystkim rozpakowanym:)) Widzę że trochę Was jest:)) To cudownie:))! Sama radość jak się rodzą zdrowe bobiki:D

Karola- Podziwiam Twoje opanowanie:D I trzymam &&

Hubson- W końcu upragniony masaż:)) Należy Ci się konkretnie szybki poród za to czekanie;) :*

Małgorzatka
- Dzięki za smsa:*

Jagódka- Widzę że nadal mi towarzyszysz:D

Co u mnie?? Hmmm.. Gorąc wykańcza- stopy mnie bolą i takie tam dolegliwości ciążowe:) Nie będę narzekać:)) Tak!! Nadal jestem w 2 paku. Jestem b zmęczona ale staram się spokojnie czekać na mojego synka:) Mimo że nawet obcięcie paznokci u stóp jest teraz wyzwaniem.. O goleniu kota nie wspomne:P

Wczoraj byłam na wizycie(sory że tu piszę) Główka już bardzo nisko- mimo mojego zaskoczenia mój brzuch nie miał nic do tego (w sensie nie opadł) więc jak widać nie ma zasady.. A sikać mogę co chwikę i czuję maluszka w pachwinach.. Szyjka powoli się dalej skraca ale nie wiem ile ma cm.. Ostatnio 2 tyg temu miala 2,5.. Ginekolog użył też słowa- szyjka jest scentrowana.. Ale nie wiem czy to ma wpływ na szybszy poród:D Może ktoś z Was się na ten temat wypowie z grubszą wiedzą;) Przyda się też innym;)) Mały ok. Waży już 3,5 kg.. (O matko) w 2 tyg przybiera po pół kg. Przepływy ok i to tyle. Teraz więcej chodzę itd ale ciężko mi już jak każdej z Was;) Ostatnio nie mogę spać. Do tego koszmary.. Dziś mi się śniło że nie potrafię przygotować sztucznej mieszanki dla maluszka xD haha a później że odeszły mi wody i nagle zbudziłam się spocona i odskoczyłam sprawdzać czy się ze mnie nie leje;)
tyle u mnie:)

P.S. Mniej mnie tu było ostatnio bo staram się nie myśleć całymi dniami o porodzie:D Ale wpadam tu i jestem z Wami myślami;)

Całuję Was i tulę mamuśki ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Catsun, dobrze, ze sie odzywasz. Choc myslalam, ze Ty juz po porodzie. No, e z tego co piszesz tovjuz calkiem niedlugo :)
moj masaz szyjki wcale nie jest pewny, gin jak go znam odmowi...
 
Hubson- Nie możesz iść do innego? Jest dużo dobrych Gin.. Kochana ja jeszcze nie po.. Nie ma tak łatwo;-) Na pewno się pochwale synusiem jak już będzie po i wszystko będzie ok:) Mam nadzieję że już lepiej się czujesz psychicznie..

Za tydzień mam wizytę u Gina.. Ale powiedziałam mu że bez urazy ale nie zależy mi żeby się z nim widzieć i zamiast do zobaczenia użyłam do widzenia! Mimo sympatii oczywiście:)

U mnie dziś ciemnawo na dworze i grzmi ale nie pada- CUDOOOOWNIE!! Życzę innym mamom w innych miastach tego samego!

Aha i ostatnio miałam straszną jazde na solone czipsy... Ale strałam się jeść tylko po kilka dziennie... A wczoraj pozwoliłam sobie na KFC;) Polędwiczki:))!!

A dupa rośnie:D
 
Ostatnia edycja:
Ja myję okna:-p jeszcze jeden pokój na tym piętrze i idę na górę.. Oczywiście się zachmurzyło i standardowo po tym jak je umyję to będzie lać, żeby zniszczyć efekt.. normalka:crazy: no ale niech pada, bo zwariować można od tej duchoty.
Catsun cieszę się, że się odezwałaś.
 
Catsun, jedz poki jeszcze mozesz bez pospiechu i na spokojnie. Dupa bwdziesz sie pozniej martwic :)
Nie wiem , gdzie mieszkasz, ale u mnie nie ma wielu dobrych lekarzy - chodze ponoc do najlepszego na moim terenie..... Mam jeszcze w zanadrzu moja stara lekarke, jak moj nie pokoze dzis, uderze do niej najwyzej. Zobacze.

Jagodka , oby mycie okien przynisolo wymierny efekt w postaci Adasia po wlascciwej stronie :)
ja sie juz poddalam, mimo pucowania chalupy, spacerow , seksu, ostrego zarcia nic sie nie dzieje. Wiec leze i mam gdzies wszystkie domowe sposoby. Nic u mnie nie dziala.
i pewnie ddzis znow uslysze: szyjka zamknieta do krzyza, glowka wysoko, bla bla bla :(
.
 
Hubson też średnio wierzę w te wszystkie S (schody,seks, sprzątanie itp), ale przynajmniej okna będą czyste:-p Życzę Ci, żebyś się na maksa zdziwiła na dzisiejszej wizycie:tak:
 
Dziewczyny czym smarować potowki na buzi? Moja Zuzia ma w nich całe ciałko a najgorzej buzie. Czytałam żeby na watke i posypać mąką ziemniaczaną?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry