reklama

Lipiec 2014

Tusiaczek świetny pomysł, zabieram się za okna, ale mam tylko 3 więc i u Ciebie zdaze obrobić ;)

Hubson &&& przykro, że masz dola, ale to już niedługo. Może Ci mąż stopy pomasuje, zawsze jakiś relaks...
 
reklama
Jagódka to już Twój weekend coś czuję :) My z tego samego terminu, więc proszę pociągnij mnie za sobą!

Undomiel, ja się zaraz (po raz drugi w tym tygodniu) biorę za balkon i kwiatki. W kolejce jeszcze umycie lodówki. Zapraszam do pomocy :)
 
dzień dobry!

wszystkim odczopowanym i chcącym już rodzić życzę powodzenia :)

Hubson - a gdzie Twój licznik z opisu? wyprowadził Cię z równowagi i usunęłaś?

Lilla - Twoja Zola ma już miesiąc - powiedz mi - bawisz się z nią jakoś? w sensie jak zajmujesz jej czas kiedy oczy poznają świat? ;)

ja swojej nocy nie pamiętam - działam mechanicznie :sorry2: nocami staram się polować na kupę :-D kupa robiona jest ratami i akurat wtedy, kiedy zabieram się za zaminę pieluchy jest dokładka, albo pobódka...

czy bierzecie dzieci w nocy do łożka na karmienie i zostawiacie na dłużej w łóżku? ja karmię w łóżku, choć nie chciałam tego robić. dziś zostawiłam Adasia u nas w łóżku na karmienie, odbiło się mu, dałam mu zasnąć i dopiero przełożyłam do łóżeczka...

mały ciągle wisi na cycu. w związku z tym, że bolą mnie plecy karmię go na leżąco i moglibyśmy tak leżeć wieki... - wiem, że to źle, ale wtedy jest spokojny
byliśmy u pediatry - twierdzi, że mały nie ma już pleśniawek, choć mnie wydaje się, że nadal ma :confused: dostaliśmy skierowanie do kardiologa, bo wysłuchała szmer 1/6, a poza tym przybrał na wadze. waży teraz 3750 g

Makota - jak młoda nie śpi to do niej gadam, jak nosze na rękach to opowiadam co widzimy, (zakładam ze ona tez to widzi :P). Nie bawię się z nią jakoś szczególnie. Czasami jak body ubieram to robię a kuku :D

Ja tez często zostawiam Z. na piersi jak zaśnie, dopiero potem odkładam ją do łóżeczka. Tez nie chcę z nią spać bo boję się, że ją uszkodzimy, ja lub Ł. Dzisiaj na przykład śniło mi się, że mam ją na klacie i nagle coś spadło na podłogę. Pies spadł z kanapy :( Dobrze, że całkiem niska jest.
Undomiel wpadaj. Mały miś znów marudzi i nie mam jak cokolwiek zrobić. Okna też już wołają o mycie jeśli masz ochotę;)

Na dzisiaj podziękuję Tusiaczku :)
Ja miałam czas dzisiaj odkurzyć dół, umyć kuchenkę, a zaraz umyję podłogę bo Zolusia Kochaniutka grzecznie śpi. Zmieniłam jej pieluchę bez płaczu, nakarmiłam przez ok 15minut i położyłam do wózeczka w ogrodzie gdzie od razu zasnęła.
 
Ja też karmie na lezaco, wygodniej, odpocząć można, a w nocy to już szczególnie rewelacja :)
Byłam dziś na wizycie u neonatologa, pobrali małej krew na tarczyce, za godzinę mam dzwonić o wyniki. Młodzież przybrała w tydzień na cycu uwaga uwaga...410gram! W szoku jestem, waży 3340 i to po kupie...
Pytałam czy nadal takie przepelnienie na porodowkach, i właśnie już jest zastój, czekają na pełnię teraz :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry