Dzień dobry

bo jeszcze dziś nie mówiłam ;p
Powiedzcie mi dlaczego na zewnątrz jest taki upał? Byłam w szpitalu po pieczątkę do porodu rodzinnego i myślałam, że się roztopię w aucie. Niby 30 min z otwartymi oknami, ale jak się stoi na światłach, to i tak kiszka.
Mój coś mi przebąkiwał, że musi moją wygodną pupkę przesiąść na komunikację miejską. Czy któraś jeszcze jeździ samochodem? :-)
Widzę dużo o karmieniu. Oj chciało by się już móc porozmawiać z wami na te tematy. A tu dzieć ma się dobrze i nie ma najmniejszych planów wychodzić.
Wczoraj testowałam jak ciągnie laktator. Ale dziwne uczucie
Katka mam to samo wrażenie, że jakaś taka garstka dwupaków została

ale jeszcze pochodzimy do końca miesiąca ;-) pomarudzimy nieco i takie tam....
Wieści od Sokoji dobre. Ja tam teraz już zaciskam kciuki.