limonka8721
Fanka BB :)
Melduję się po szczepieniu. Julcia płakała niesamowicie dostała szczepionke jedną doustną a potem dwie pielęgniarki naraz wkłuły się w w obydwie nózki
No ale już jest dobrze
Tusiaczku jak twój synek zachowywał się po szczepieniu? U nas narazie wszystko w normie mamy się obserwować. Ponoć w nocy może (ale nie musi) mieć problemy ze spaniem.
Lilla super, że Zola tak dobrze podróż znosi. CO do męża mój się wkurza na mnie jak się czasem irytuje a jak sam się zajmuję Julką to też zcyna się denerwować:/
Makota, Catsun bidulki, ja też tak mam czasem, że nie mam kiedy zjeść. Mam nadzieję, że będzie lepiej, napewno będzie
My w chuście już raz wychodziłyśmy ale w uk to nie robi sensacji. Pozatym ostatnio było za gorąco na noszenie, ale bardzo miło mi się niuńkie nosiło

Tusiaczku jak twój synek zachowywał się po szczepieniu? U nas narazie wszystko w normie mamy się obserwować. Ponoć w nocy może (ale nie musi) mieć problemy ze spaniem.
Lilla super, że Zola tak dobrze podróż znosi. CO do męża mój się wkurza na mnie jak się czasem irytuje a jak sam się zajmuję Julką to też zcyna się denerwować:/
Makota, Catsun bidulki, ja też tak mam czasem, że nie mam kiedy zjeść. Mam nadzieję, że będzie lepiej, napewno będzie
My w chuście już raz wychodziłyśmy ale w uk to nie robi sensacji. Pozatym ostatnio było za gorąco na noszenie, ale bardzo miło mi się niuńkie nosiło

Tu nikt, absolutnie nikt nie chustuje, ale co tam - zamierzam być pierwsza :-)

, pogadaliśmy sobie nawet i pooglądaliśmy nową kolorową szeleszczącą książeczkę. Pochustowaliśmy się na krótkim spacerze. Ogólnie tragedii nie było, ale cudów po jednym dniu nie będzie.