2411magdalenka
mamy lipcowe'07
witajcie,
mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze..
przepraszam, że się wyłączyłam, ale trochę nie wyrabiałam.. mimo że dziewczyny były na wczasach u dziadków, to jakoś miałam wrażenie, że w pracy nie wyrabiam i jak tylko młody spał, a czasem nawet gdy nie spał, siedziałam przy kompie zdalnie.. w mojej branży lato to nie najlepszy okres i mam wrażenie że jak więcej popracuję, to będzie lepiej... no więc mimo, że w domu to prawie padałam na twarz
Rafał jest cudowny. Tzn każde moje dziecko jest cudowne ;-) ale spodziewałam się, że skoro miałam 2 grzeczne, zdrowe i niekłopotliwe córcie, to 3-raz mi się nie uda.
Udało się ;-) Bardzo ładnie ssie pierś.. kupy są wzorowe.. nie ma zaparć, krzyków.. we wtorek kończy 3-tyg, ale po mojemu na kolki też się nie zapowiada. W nocy je 1-2 razy (o 2/3 i dopiero rano.. lub np o 1 i o 4/5 rano..)... dużo śpi.. potrafi w dzień mieć ciąg 3-5h !!! położna zezwoliła mi na przerwy w karmieniu do 5h.. więc naprawdę dużo mogę zrobić.. i robię :-)
w piątek wróciły córcie z wakacji... mam więc pełną chatę :-)
Już raz Rafał został z opiekunką - wybywam z domu codziennie na 2h... (wcześniej był mąż) - najczęściej przesypia ten okres i nawet nie zauważa że mnie nie było... parę razy dostał moje mleko z butli..
ogólnie fajnie jest.. jestem zakochana... ale najczęściej nieżywa... ale pracuję nad tym również
pozdrawiam Was ciepło i podczytam trochę co się u Was działo.. na ile Księciu mi pozwoli ;-)
mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze..
przepraszam, że się wyłączyłam, ale trochę nie wyrabiałam.. mimo że dziewczyny były na wczasach u dziadków, to jakoś miałam wrażenie, że w pracy nie wyrabiam i jak tylko młody spał, a czasem nawet gdy nie spał, siedziałam przy kompie zdalnie.. w mojej branży lato to nie najlepszy okres i mam wrażenie że jak więcej popracuję, to będzie lepiej... no więc mimo, że w domu to prawie padałam na twarz
Rafał jest cudowny. Tzn każde moje dziecko jest cudowne ;-) ale spodziewałam się, że skoro miałam 2 grzeczne, zdrowe i niekłopotliwe córcie, to 3-raz mi się nie uda.
Udało się ;-) Bardzo ładnie ssie pierś.. kupy są wzorowe.. nie ma zaparć, krzyków.. we wtorek kończy 3-tyg, ale po mojemu na kolki też się nie zapowiada. W nocy je 1-2 razy (o 2/3 i dopiero rano.. lub np o 1 i o 4/5 rano..)... dużo śpi.. potrafi w dzień mieć ciąg 3-5h !!! położna zezwoliła mi na przerwy w karmieniu do 5h.. więc naprawdę dużo mogę zrobić.. i robię :-)
w piątek wróciły córcie z wakacji... mam więc pełną chatę :-)
Już raz Rafał został z opiekunką - wybywam z domu codziennie na 2h... (wcześniej był mąż) - najczęściej przesypia ten okres i nawet nie zauważa że mnie nie było... parę razy dostał moje mleko z butli..
ogólnie fajnie jest.. jestem zakochana... ale najczęściej nieżywa... ale pracuję nad tym również
pozdrawiam Was ciepło i podczytam trochę co się u Was działo.. na ile Księciu mi pozwoli ;-)
Pojechałam z nim i mamą do takiego małego miasteczka niedaleko "naszej" wsi i kupiłam sukienkę na wesele
. Jeszcze jakiś żakiet i będzie super, i awaryjnie muszę coś mieć na przebranie, gdyby Adaś mnie obrzygał. Ech dziś rzygana było dużo.. Ale po całodziennym martwieniu się gdzie kupka (wizja kolejnego zakorkowania się) wreszcie o 16 zrobił pierwszą, w drodze do domu drugą, a w domu trzecią i czwartą. Od razu się uspokoił. Jutro mamy kontrolę na SORze u tego gastroenterologa. Trzymam dietę, myślałam, że się skręcę na wsi, bo maliny, ptasie mleczko, ogórki kiszone - ślinotoku dostałam. A tak w ogóle to mój synek wreszcie zaczyna obserwować świat dookoła, wodzi wzrokiem za zabawkami, wydaje z siebie więcej dźwięków, coraz fajniejszy jest
Mam nadzieję, że milo minęły Wam weekendy.