darunia0712
Fanka BB :)
Dziewczyny, piszecie, że Wasze starszaki przynoszą z przedszkola katar a moja Mania w zeszłym roku przynosiła wszy. Była tam istna plaga, miała je chyba 4 razy. W tych jej długich włosach to była istna katorga. Na szczęście zmieniliśmy przedszkole. A w tamtym było to zgłaszane do dyrektorki a ona nic z tym nie robiła. Ale nic dziwnego, skoro jak rano usiadła w swoim fotelu to schodziła z niego popołudniu, bo się tam zaklinowała.
brawo
:-)
Wszystkiego dobrego dla małych forumowych chłopaków!
Wolałam chyba poprzednią opcję..Wczoraj poprasowałam. W 50minut udało mi się ułożyć bieliznę w komodach, uprasować ubrania dzieci i nic poza tym..
Dziś u mnie mniej słonecznie, ale nadal ładnie, więc dziś też długi spacer w planach
a żeby nie zapeszyć to tego słowa w ogóle w naszym domu nie wolno używać 