reklama

Lipiec 2014

reklama
Agulam- Pomodle sie dzis za ta mala istotke.. Ehh ja mialam zielono czerwone wody plodowe ale Hubertowi nic nie bylo... Uff to chyba byl fart a z ciaza wszystko bylo niby ok:(

I badz dobrej mysli! Na pewno to silny maluszek i wszystko sie ulozy
 
Agulam, będzie dobrze, kciuki Lipcówek pomagają, przytulam. Znam dzieciaki urodzone w zamartwicy, które świetnie sobie teraz radzą i nikt by nie powiedział, że miały taki ciężki start w życie.
Wczoraj znowu spięcie z m:confused: nie wiem, chyba oboje jesteśmy przemęczeni. Adaś wczoraj miał mega kolkę, dziś rano nie mógł kupki zrobić, pomogłam mu windii, bo płakał mocno:sorry2: Teraz śpi, pewnie zaraz wstanie. Jeszcze kanalizacja się nam zapchała.. Jakiś zły dzień mamy.
Kolejny dzień budzę się z bólem głowy, chyba morfologię powinnam zrobić. Znowu schudłam, mam 5,5kg mniej niż przed ciążą..

EDIT:
Widzę, że nikogo nie ma,to dalej gadam sama ze sobą..

Po co dawać palce dziecku, żeby siadało?:baffled: Przecież siadanie w ogóle inaczej się odbywa i żeby dziecko samo siadło, musi się najpierw nauczyć obracać

Adaś nie chce jeść.. Nie wiem o co mu chodzi, niby kwęka jakby był głodny, daję mu cyca, to weźmie do buzi i zaczyna gadać, odchyla się w pałąk do tyłu i tyle:dry: Wkurza mnie już to.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Agulan trzymam kciuki. Catsun ty myjesz butelki plynem do naczyń? Bo mi pediatra odradzala tylko mowila żeby szczotka w gorącej wodzie ale jakos czuć ciągle to mleko. I wyparzasz często butelki?
 
Kornela- Wyparzam butelki po kazdym karmieniu. Najpiwrw plucze woda a pozniej wyparzam wrzatkiem lub daje do parowaru. Plynem nie myje. Po wyparzeniu od razu wycieram do sucha i nie smierdza;) Moze dlatego wlasnie;) A jak tam maluszek? Czy u was tez taka super pogoda:)?
 
reklama
My siedzimy na ławeczce. Aru potem idzie z tatą do cyrku. Nie był nigdy to raz może iść.

Jagódka jesteś przemęczona i stąd chudniesz. Jak przejdą kolki Adasiowi to odżyjesz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry