U nas dzis pierwszy raz w zyciu byl okropny placz, u mojego dziecka nigdy!! nie slyszalam tak przerazliwego placzu, az nie miala sily
Mielismy gosci, 6 osob sie zwalilo i kazdy chcial trusiac nad corka;/ no i jak ja szwagierka wziela na rece to mala sie tak przestraszyla ze po prostu to byl jeden wielki pisk! A prosilam zeby na razie ostroznie do niej podchodzic, poszlam do kuchni a ta ja zlapala na rece:/ wrrr!! Do tego ich pies nasikal nam na koldre! To nie byla przyjemna wizyta dla nas i szczerze cieszylam sie ze juz wyszli.
Catsun, na appce nie widze ile ma dokladnie Twoj synek ale moze to faktycznie skok rozwojowy? Sprobuj viburcol, nie zaszkodzi a moze maly poczuje sie lepiej.
No wlasnie, na tej appce to juz nigdy nie wroci polub/podziekuj?:/
Kornela, u corki w kacikach to na pewno spiochy sa.
Doczytalam:
Makota, sprobuje nad ranem sciagnac recznie, ale dzis np potrzebowalam 100ml zeby poczuc ulge:/ zanim ja to sciagne recznie, to Laura obudzi sasiadow nawet

ale wyprobuje, dzieki :*