graza - ja zazwyczaj jedna piers na jedno karmienie. staram sie karmic jedna piersia a druga daje dopiero jak mija od karmienia poprzedniego jakos tak 2,5 do 3 h. bo jak cos mala rozproszy i wyrzuci cycka to dopiero za jakis krotki czas sobie przypomina ze jadla to wtedy daje ta sama piers.
wspolczuje wam problemow cyckowych, to ja to serio prawie bezproblemowa, wprawdzie w prawej piersi po nocy miewam delikatny guzek ale potem rozmasowuje przy karmieniu i mala go wyciaga i nic nie boli czy uwieram.
moja Liwia juz obracala sie z brzucha na plecy, a ostatnio znow jej sie zapomnialo i tego nie robi. dzis za to strasznie cwiczyka podnoszenie sie jakby chciala usiasc.
ah, mi z cyckow tez nic nie leci, i wkladki kupione tez czekaja nie wiem na co :-) w staniku chodze non stop, na noc uzywam bez fiszbin, mam za duze cycki by pozwolic im tak swobodnie fruwac - no i boje sie ze sobie oczy popodbijam
laktatora uzywam dosc czesto ostatnio. wieczorem karmie z jecnego cycka, potem rano po calej nocy i tak mam oba delikatnie twarde wiec jednego dostaje Oliwia a drugiego w dojarke. kolejne karmienie juz jeden cycek dowolny :-)
Doti gratuluje pierwszego zeba! :-)