graza06 ja co prawda nie mam wzdęć, ale mam zaparcia. U mnie sprawę jeszcze pogarsza branie żelaza, bo mam anemię. Mi moja pani ginekolog poradziła jedzenie produktów bogatych w błonnik- pieczywo wieloziarniste, orzechy, suszone morele, pestki dyni, kasza gryczana i jęczmienna, ryż brązowy, dużo owoców i warzyw. Dużo błonnika mają też fasola i groch, ale to akurat przy wzdęciach chyba bym sobie darowała. Mi rzeczywiście trochę to pomaga plus część z tych produktów jest zalecana przy niedoborach żelaza.

bynajmniej nie ciążowego a ciastkowego 




